" Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie " (Ewangelia św. Mateusza 10:8)

STRONA GŁÓWNA   |  MAPA WITRYNY   |  KONTAKT   |  POMOC    
Studia Biblijne Bezpłatne książki chrześcijańskie Bezpłatne elektroniczne książki chrześcijańskie O nas
 



 Kazania wielebnego Paula C. Jong-a na ważne tematy.

 

Dlaczego Możemy
Wysławiać Pana


< List św. Pawła do Rzymian 7:5-13 >

“Jak długo bowiem wiedliśmy życie cielesne, grzeszne namiętności [pobudzane] przez Prawo działały w naszych członkach, by owoc przynosić śmierci. Teraz zaś Prawo straciło moc nad nami, gdy umarliśmy temu, co trzymało nas w jarzmie, tak, że możemy pełnić służbę w nowym duchu, a nie według przestarzałej litery. Cóż więc powiemy? Czy Prawo jest grzechem? Żadną miarą! Ale jedynie przez Prawo zdobyłem znajomość grzechu. Nie wiedziałbym bowiem, co to jest pożądanie, gdyby Prawo nie mówiło: Nie pożądaj. Z przykazania tego czerpiąc podnietę, grzech wzbudził we mnie wszelakie pożądanie. Bo gdy nie ma Prawa, grzech jest w stanie śmierci. Kiedyś i ja prowadziłem życie bez Prawa. Gdy jednak zjawiło się przykazanie – grzech ożył, ja zaś umarłem. I przekonałem się, że przykazanie, które miało prowadzić do życia, zawiodło mnie ku śmierci. Albowiem grzech, czerpiąc podnietę z przykazania, uwiódł mnie i przez nie zadał mi śmierć. Prawo samo jest bezsprzecznie święte; święte, sprawiedliwe i dobre jest też przykazanie. A więc to, co dobre, stało się dla mnie przyczyną śmierci? Żadną miarą! Ale to właśnie grzech, by okazać się grzechem, przez to, co dobre, sprowadził na mnie śmierć, aby przez związek z przykazaniem grzech ujawnił nadmierną swą grzeszność.”



Wysławiam Pana, Który prowadził mnie dotychczas


Jestem wdzięczny Panu, który pozwolił mi spotkać się z wami, Jego ludem umiłowanym. Jestem szczerze wdzięczny Bogu, który mi błogosławił szczęśliwe życie. Bóg zawsze był ze mną, a Jego łaska zawsze przebywała we mnie, chociaż czasami gubiłem się i padałem w rozpacz, kiedy doświadczałem trudności, czułem się niezdatny i niezdolny zwyciężyć trudności. Żywy Bóg zawsze był ze mną, tak w radości, jak i w niepowodzeniu. On nigdy nie pozostawiał mnie, ani na chwilę.

Jak wielkie jest błogosławieństwo Boże! Gdyby Bóg był taki, jak my, ludzie, to On, być może, obdarowałby nas Swoją łaską dwa-trzy razy, ale następnie Jego cierpienie się skończyłoby. Ale Bóg nie jest człowiekiem, Jego cierpliwość jest nieskończona. On przedłuża wylewać Swoją łaskę na nas bez względu na to, czy my pełnimy dobre uczynki, czy nie, czy postępujemy według Jego Słowa, a czy opieramy się Mu. Taka jest miłość Boża, i my nie możemy nie dziękować i nie służyć Mu. Król Dawid całe swoje życie dziękował i oddawał cześć Panu za to, że On zawsze mu pomagał, kiedy Dawid spotykał się z trudnościami w swoim życiu. Dawid powiedział: “Bo z Tobą zdobywam wały, mur przeskakuje dzięki mojemu Bogu” (Księga Psalmów 18:30).

Jak wielkie jest błogosławieństwo Boże! My nie możemy dostatecznie odwdzięczyć się Panu. Czy będziemy zadowoleni, gdy zbudujemy kościół tak wielki jak cały świat? Czy będziemy zadowoleni, gdy zbudujemy kościół, sięgający nieba? Na pewno nie! My możemy pobudować największy i najpiękniejszy kościół, który potrafimy zobaczyć tylko w wyobraźni, ale ani wielkość, ani piękność świątyni nie mają znaczenia. Lecz ma znaczenie to, że Bóg nieustannie się trudzi, przywołując nasze dusze do słuchania Jego Słowa, i pozwala narodzić się ponownie poprzez wiarę w Jego Słowo. Dlatego musimy dziękować Panu za Jego łaskę. My dziękujemy Panu za to, że On pozwolił nam służyć Mu, przynosić dobre owoce, przecież w przeciwnym razie nasze życie byłoby daremne.

Czy nie jesteście wdzięczni za to, że Bóg pozwala wam zamieszkać w tym nowym, komfortowym domu? Nasz Pan błogosławił nas Swoją bezmierną łaską i strzeże nas jak źrenicy oka. Kim jesteśmy i co uczyniliśmy, by zasłużyć na Jego miłość? Przez nasze uczynki nie możemy na to zasłużyć. Tymczasem Bóg uczynił nas bezcennymi nie dlatego, że mamy czym się chlubić, ale ponieważ urodziliśmy się ponownie. Przed spotkaniem się z Panem Jezusem nie byliśmy nic warci dla Niego. Ale Pan uczynił nas Swoimi dziećmi. On uczynił Swoimi synami tych obłąkanych, którzy błąkają się po pustyni, będąc skazani na zagładę.


Jak piękna i majestatyczna jest miłość, darowana nam przez Boga! Dziękujcie Panu! Spośród wielu dusz w tym świecie Bóg wybrał nas, by wybawić nas Swoją sprawiedliwością i bezmierną miłością. Właśnie wybawić, a nie po prostu uwolnić od grzechów. To znaczy, że teraz nasze dusze złączyły się z Bogiem. To znaczy, że miłość teraz należy do nas. To również oznacza, że błogosławieństwo zostaje nasze.

Jedynie dzięki Jego cudownej opatrzności i wsparciu my jeszcze przebywamy w kościele Boga. Gdyby Bóg nie pilnował nas, nie moglibyśmy tu zostać! Gdyby Bóg nie miłował nas i nie błogosławił nam, nie moglibyśmy głosić ewangelii i Mu służyć! Możemy Mu służyć, ponieważ On żyje, jest z nami, błogosławi nam.

Gdyby Pan nie ochraniał i nie błogosławił nam, nie moglibyśmy Go wysławiać ani wcześniej, ani teraz. Bóg umiłował, błogosławił i ochronił nas Swoimi miłosiernymi rękami dlatego, abyśmy mogli Mu służyć, iść za Nim i oddawać Mu cześć. Nieprawdaż? My całym sercem wysławiamy Pana za Jego cudowną misję i nieskończoną miłość do nas.

Bóg tak wiele uczynił dla tych, których wybawił. On uwolnił i przedłuża wzmacniać wiarę narodzonych ponownie sprawiedliwych, zapewnia o tym, że Bóg popiera i ochrania nas. Bóg działa i pełni Swoją wolę przez nas.

Ja wierzę, że Bóg błogosławił Swój kościół, wszystkich narodzonych ponownie wierzących, błogosławił ich pokojem; to błogosławieństwo zawsze będzie z nami. W swoim życiu doznaliśmy wielu nieszczęść, ale Bóg zawsze był obok nas, pomagając nam zwalczać te trudności, wzmacniając nasze dusze i serca dlatego, abyśmy mieli wiarę, która pozwoli nam otrzymać jeszcze większe błogosławieństwo. Jak wielkie jest Boże miłosierdzie! Dlatego jestem bardzo wdzięczny Panu.



Możemy całym sercem wychwalać Pana


“Jak długo bowiem wiedliśmy życie cielesne, grzeszne namiętności [pobudzane] przez Prawo działały w naszych członkach, by owoc przynosić śmierci. Teraz zaś Prawo straciło moc nad nami, gdy umarliśmy temu, co trzymało nas w jarzmie, tak, że możemy pełnić służbę w nowym duchu, a nie według przestarzałej litery” (List św. Pawła do Rzymian 7:5–6). Biblia mówi, że kiedy wiedliśmy życie cielesne, w naszych członkach działały grzeszne namiętności, które wyjawiały się dzięki Prawu; te namiętności przynosiły owoc śmierci. Ale dalej w Biblii napisano: “Teraz zaś Prawo straciło moc nad nami, gdy umarliśmy temu, co trzymało nas w jarzmie, tak, że możemy pełnić służbę w nowym duchu, a nie według przestarzałej litery”.

Czy może ciało uwolnić się od grzesznych namiętności? Ludzka natura ma dwie strony. Jedna strona to ciało, a inna to serce. Ciało nie może otrzymać sprawiedliwości Bożej, nawet ciężko pracując. Ono nie może przestrzegać Prawa Bożego. Nasze ciało nigdy nie zmoże przestrzegać prawa Bożego, nawet jeśli narodzimy się ponownie, nawet bardzo się starając. Dlatego Apostoł Paweł powiedział: “Jak długo bowiem wiedliśmy życie cielesne, grzeszne namiętności [pobudzane] przez Prawo działały w naszych członkach, by owoc przynosić śmierci. Teraz zaś Prawo straciło moc nad nami, gdy umarliśmy temu, co trzymało nas w jarzmie”.

W Liście św. Pawła do Rzymian 4:15 napisano: “Prawo bowiem pociąga za sobą karzący gniew. Gdzie zaś nie ma Prawa, tam nie ma i przestępstwa”. Powinniśmy całym sercem wychwalać naszego Boga. My wysławiamy Boga w Duchu, a nie według litery starotestamentowej, ponieważ my, związani przez prawo, jesteśmy przeklęci według gniewu Prawa.

Ciało odróżnia się od serca. Ono ma ograniczone możliwości, a serce może rozumieć Boże Słowo i wysławiać Go w wierze. Lecz, w przeciwieństwie do ciała, serce może uwolnić się od grzechu.


Umarliśmy dla Prawa. Jestem martwy, ponieważ umarłem temu, co trzymało mnie w jarzmie. Nasze ciało już jest martwe przed Bogiem. Ciało nie może ani otrzymać Jego sprawiedliwości, ani dostąpić usprawiedliwienia przed Prawem Boga. Ciało nie może uniknąć potępienia. Dlatego Bóg Ojciec posłał nam Syna swego Jednorodzonego, Jezusa Chrystusa, i przekazał Mu cały gniew prawa przez ukrzyżowanie zamiast nas. Więc Bóg pozwolił nam służyć Panu w wierze i w pełności Ducha, a nie według litery Starotestamentowej, którą byliśmy związani przez prawo i jego gniew.

Teraz my możemy z wiarą wielbić Pana. Nasze serce może wychwalać Pana, choć my jak i kiedyś jesteśmy w ciele. Teraz nasze serca mogą wierzyć w to, że Pan nas miłuje. My możemy Go wielbić, ponieważ wierzymy, że umarliśmy w Chrystusie. Bóg wybawił nas od gniewu prawa. Bóg Ojciec posłał Syna swego Jednorodzonego dla nas – tych, którzy byliśmy związani przekleństwem prawa i osądzeni przez Boga. Kiedy nadszedł czas, On przekazał Swemu Synowi wszystkie nasze grzechy i gniew prawa. Więc Bóg wybawił od grzechów tych, którzy przyjmują Jego miłość, potępienie i gniew prawa. My oddajemy cześć Panu za to, że On całkiem wybawił nas od naszych przewinień.

Całym sercem wierzymy, że Bóg wybawił nas Swoją sprawiedliwością. Oto dlatego my dziękujemy i wielbimy Boga za Jego miłość. Czy możemy dziękować i wysławiać Boga naszym ciałem? Nie. Kiedy wiedliśmy życie cielesne, grzeszne namiętności, które wyjawiają się z powodu prawa, prosperowały w naszym ciele, przynosząc owoce śmierci. Ciało nie może się uwolnić od gniewu Bożego.

Teraz jesteśmy wolni od gniewu Prawa dzięki wierze. Bóg pozwolił nam służyć Mu w naszej wierze w Jego miłość i zbawienie, a nie według litery starotestamentowej i prawa gniewu Bożego, chociaż my będziemy sądzeni według prawa.


uczynki. Chociaż narodziliśmy się ponownie, nie możemy Mu służyć swoim ciałem. Czy są pośród nas ci, którzy, próbując służyć Panu ciałem, doświadczyli przy tym silnego rozczarowania, widząc daremność swoich starań? My nigdy nie zmożemy służyć Panu swoim ciałem. Grzeszne namiętności zawsze będą panować nad ciałem. My nie zmożemy ciałem służyć Panu, nawet kiedy narodzimy się ponownie. Wychwalać Boga i służyć Mu możemy tylko sercem, poprzez wiarę. Więc kiedy wychwalacie Boga, wierzcie całym sercem i dziękujcie za Jego miłość. Wtedy wasze ciało zmoże zostać narzędziem wiary.

Ja wielbię Pana za to, że On wybawił nas od gniewu Prawa za moją szczerą wiarę w Niego. Jestem wdzięczny Panu. On całkiem wybawił mnie, uwolnił od moich codziennych grzechów i od przekleństwa Prawa. Odrzućmy wszelkie zwątpienie: nasz Pan nas wybawił. Bez względu na wszystkie nasze niemocy i niedoskonałości Bóg wybawił nas, ponieważ On miłuje nas. Czyż nie jest zachwycająca ta prawda, że bez względu na wszystkie nasze nieprawości Bóg uczynił nas sprawiedliwymi? Czyż to nie jest cud, że Bóg uczynił nas Swoimi sługami?

My możemy oddawać cześć Bogu, ponieważ On wybawił nas od gniewu Prawa. My możemy naszymi sercami służyć Panu w Duchu. My możemy iść za Panem. My dziękujemy Panu, który uwolnił nas od grzechów i Swego gniewu. Czy dziękujecie Bogu? Czy nasze zbawienie nie uwydatnia naszą niemoc? Ile razy działaliśmy przeciwko woli Bożej, chociaż czyniliśmy wszystko możliwe, by iść za Nim? Ile razy chlubiliśmy się swoją sprawiedliwością? Ile mamy słabości i wad? My nigdy nie zmożemy wysławiać Boga uczynkami naszego ciała ani teraz, ani w przyszłości. My szczerze oddajemy cześć Bogu za wszystko, co On zrobił dla nas. My możemy wielbić Pana tylko z wiarą w naszych sercach.



Nie możemy wysławiać Pana naszym ciałem


Jeśli idziemy za Panem, to nasza sprawiedliwość osobista rozbija się w drzazgi. Świat naszych myśli musi zostać oddzielony od świata naszego ciała. Oto co znaczy oddzielić duch od ciała.

Czy wierzycie w to? Daremnie niektórzy próbują się zbawić przez uczynki ciała. Kiedy my szczerze oddajemy cześć Panu, wierzymy w Niego, idziemy za Nim i dziękujemy Mu za wszystko, tylko wtedy nasze ciało może służyć Panu i być w zgodzie z sercem. My oddajemy cześć Panu i dziękujemy Mu za nasze zbawienie: “♪Wszystkie moje grzechy są zmyte dzięki Jezusowi, który został za nie ukrzyżowany; Życie jest pełne radości i piosenek dzięki Jezusowi, który zmył wszystkie moje grzechy; Chrystus, mój Zbawiciel, żyje, by uwolnić mnie od grzechu; Kiedyś On przyjdzie ponownie; Jak cudowny i błogosławiony będzie ten dzień! I wszystko będzie dobrze, ponieważ Jezus zniszczył wszystkie moje grzechy ♪”. Ale czasami się potykamy z powodu ciała. Dopiero wtedy my pytamy siebie: “Dlaczego jestem taki słaby i niemocny, chociaż nie mam grzechu?” Dlatego dziwimy się: “♪Wszystkie moje grzechy są zmyte ♪” – Tak, to prawda. – “♪Życie jest pełne radości i piosenek♪” – Tak, to prawda. – “♪Wszystko będzie dobrze, ponieważ Jezus zniszczył wszystkie moje nieprawości♪” – to wszystko jest prawda, ale dlaczego jestem taki niemocny i słaby? Muszę dziękować Bogu i iść za Nim z co raz większą radością, ale dlaczego mam tyle wad i słabości? Och, moje nędzne ciało!

Kiedy czujemy się obciążeni i rozczarowani, Bóg powiada nam: “Duszo moja, dlaczego tak się zasmucasz? Czy nie wiesz, że Ja jestem twoim Zbawicielem? Czy nie wiesz, że usprawiedliwiłem ciebie?” Swoim ciałem my nie możemy ani służyć Bogu, ani iść za Nim. My możemy służyć Bogu, jedynie wierząc w to, co On zrobił, by nas wybawić. My możemy służyć Bogu, tylko miłując, dziękując i wysławiając Go całym sercem.

Ja chcę, byście całym sercem wychwalali Boga. Również chcę, byście całym sercem wierzyli w Niego i dziękowali Mu. Jedynie nasze serce może to zrobić. Lecz nie ciało. Ciało zawsze pozostaje niezmienne, nawet kiedy osiągamy zbawienie. Wszystko, co Paweł mówił o ciele, dotyczy również nas, tak kiedy nie byliśmy zbawieni, jak i kiedy otrzymaliśmy zbawienie. Słowo Boże dotyczy tak zbawionych, jak i tych, którzy jeszcze nie odnaleźli zbawienia.



Czy próbujecie dogodzić Bogu uczynkami swego ciała po otrzymaniu zbawienia?


Czy jak i kiedyś próbujecie spodobać się Bogu przez uczynki ciała po otrzymaniu zbawienia? Czy myślicie, że możecie znaleźć miłosierdzie w oczach Boga dlatego, że odróżniacie się od innych ludzi, służąc Bogu bardziej starannie w porównaniu z innymi. Ci, którzy są pełni sprawiedliwości osobistej, naraz zaczynają widzieć, że są w kanalie ściekowym lub w kupie gnoju. Są ludzie, którzy już tego doświadczyli na własnej skórze.

To przydarzyło się jednej z kobiet w czasie letniego seminarium biblijnego. Ona naprawdę wpadła do jamy wychodka. Na szczęście, tego wychodka jeszcze nikt nie wykorzystywał. Inaczej bowiem to kobieta znalazłaby się w bardzo nieprzyjemnym położeniu. Ponieważ nasze letnie seminaria zazwyczaj odbywają się na łonie przyrody. I w czasie przygotowania do seminarium my budujemy dla parafian tymczasowe letnie wychodki. One były już prawie gotowe, pozostawało jedynie przymocować podstawki dla nóg. Właśnie na takiej niemocno przymocowanej podstawce i pośliznęła się ta parafianka, i upadła do jamy. Tak samo dla wszystkich ludzi, pełnych sprawiedliwości osobistej, Bóg przygotował głębokie jamy. Bóg chce, byśmy tylko Jego wysławiali.


Kiedy, zostawszy zbawiony, schodziłem z prawdziwej drogi, dusza moja czuła się nieswojo, a ja odczuwałem głębokie niezadowolenie. Próbując dojść do ładu ze swoimi odczuciami, naraz zrozumiałem, że moje ubranie było zabrudzone czymś złym, brudnym i ohydnym. Dlatego zrozumiałem, że muszę zejść z błędnej drogi, ale później o tym zapominałem. Skoro tylko zaczynałem rozumieć swoją pomyłkę, zaczynałem się kajać, mówiąc przy tym: “Nie muszę tego czynić. O czym ja myślę? O Panie! Wielbię Cię, Panie, za to, że Ty zmyłeś wszystkie moje grzechy”. Ale nadchodził czas i ja ponownie grzeszyłem. Czasami, przebywając w łasce Bożej, ja nagle wpadałem w grzech ponownie. Wtedy znowu uciekałem od grzechu, szukając Jego miłosierdzia. To wciąż się powtarzało. Jęk rozpaczy wyrywał się z moich piersi, kiedy patrzałem na swoje istnienie.

Wreszcie zrozumiałem, ile brudu i nikczemności było we mnie nawet po przebaczeniu wszystkich moich przewinień. Myślałem: “Jak to jest strasznie. Dlaczego jestem taki niemocny i słaby, Panie, przecież ja wierzę w Ciebie?” Grzeszne namiętności, które wyjawiają się przez prawo, działają w naszych członkach. Ja zrozumiałem, że im więcej próbuję żyć według prawa, tym głębiej moje ciało zanurza się w przepaść grzesznych namiętności. Ja zrozumiałem, że ciało nigdy nie będzie iść za Panem. Ja służę Bogu, oddając Mu swoje ciało jako broń sprawiedliwości i sercem swoim oddaję cześć Bogu, który błogosławił mi i wszystkim, którzy w Niego uwierzyli.



Ciało to kłębek grzesznych namiętności


Ci, którzy nie wiedzą, że są ośrodkiem grzesznych namiętności, bardzo się dziwią, kiedy wkrótce wpadają w grzech, zdążywszy jedynie rozpocząć służyć Panu. Powinniśmy wierzyć w Pana, wielbić Go i podążać za Nim naszymi sercami. Podążać za Bogiem sercem znaczy otrzymać błogosławieństwo Jego łaski. Jedynie sercem wierząc w Boga, my możemy iść za Nim. Jeżeli my prowadzimy życie cielesne, to grzeszne namiętności, które wyjawiają się przez prawo, działają w naszych członkach, dając owoc śmierci. Jeśli my nie wielbimy Pana i nie podążamy za Nim szczerze, nasze ciało łatwo poddaje się grzesznym namiętnościom. To jest właściwe wszystkim nam. To było właściwe również Pawłowi.

Głosząc ewangelię, Paweł nie żenił się całe swoje życie. On zrozumiał, że namiętności, które buszują w ciele, wzmacniają grzech. On, na pewno, myślał: “Boję się. Jeszcze niedawno byłem pełny radości, ale dlaczego teraz jestem tak obciążony i smutny. Co się ze mną dzieje? Jeszcze niedawno doznawałem fantastycznego odczucia duchowego, a teraz czuję się rozbity i zmęczony”. Myśląc tak, Paweł zrozumiał, że on nie mógł służyć Panu, nie oddzieliwszy ciała od serca. “Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wybawi z ciała, [co wiedzie ku] tej śmierci”.


Ciało odstępuje pod naciskiem serca, kiedy my wielbimy Boga i idziemy za Nim swoim sercem. Paweł zrozumiał tę prawdę. My nie możemy nie grzeszyć. Czy rozumiecie? Kiedy ci, którzy otrzymali odpuszczenie grzechów, sercem swoim wierzą w Pana i oddają Mu cześć, wtedy ich ciało podąża za sercem. Wpierw człowiek może myśleć tak: “Zostałem zbawiony od wszystkich moich grzechów. Alleluja. Jestem tak szczęśliwy”. Ale później w tym człowieku zaczyna przejawiać się coraz więcej grzesznych namiętności. Ludzie, pełni sprawiedliwości osobistej, łatwo wpadają w zniechęcenie i rozczarowanie do siebie, obserwując to, jak grzeszne namiętności zaczynają nas opanowywać. A ci, którzy nie są bardzo zaniepokojeni swoimi grzechami, naprawdę mają jeszcze więcej grzechów, niż myślą.

Powinniśmy wiedzieć, że nasze ciało jest ośrodkiem grzesznych namiętności i pożądań. My nie możemy ufać ciału. Nie powinniście od niego zależeć. Odwrotnie, wierzcie w łaskę Bożą, wielbijcie Pana i sercem podążajcie za Nim. Wszystko to jest możliwe tylko w sercu. Oddawajcie cześć Panu, ponieważ Jego łaska pozwoliła mi głosić ewangelię, chociaż nie znałem powiedzieć trzech słów i byłem pełny sprawiedliwości osobistej! Czy mógłbym to czynić, gdyby nie Boża łaska? Ja nie mogę nie wielbić Pana.



Jestem wdzięczny Panu, który pozwolił mi wysławiać Boga


Jestem wdzięczny Panu, który zmył wszystkie nasze grzechy i darował nam Ducha Świętego, byśmy oddawali Mu cześć, ale nie ciałem, lecz sercem. My możemy wielbić Boga, ponieważ całym sercem wierzymy w Niego.

“Tak więc, mając tę ufność, wiemy, że jak długo pozostajemy w ciele, jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana” (II List św. Pawła do Koryntian 5:6). Z łaski Pana, który wybawił nas od wszystkich przewinień. Wielbię i dziękuję Bogu. Wierzę w Niego i oddaję Mu cześć. Pan wybawił nas od naszych przewinień, chociaż musieliśmy zginąć przez nasze grzeszne namiętności. On pozwolił nam zbawić się poprzez wiarę w Boga, pochodzącą ze szczerego serca. Pan pozwolił nam Siebie wysławiać i dał nam radość życia.

Nie próbujcie służyć Bogu ciałem, to nie jest możliwe. Nie próbujcie odnaleźć świętości swoim ciałem – nie potraficie jej osiągnąć. Pozostawcie wszystkie wasze starania cielesne. Jak więc możemy podążać za Panem? Naszymi sercami. My możemy służyć Panu sercem, w Duchu. Nasz Pan wybawił nas, dlatego szczerze podążajcie za Nim, by otrzymać zbawienie.

Wielbię Pana. Ilu ludzi martwi się z powodu swojej niemocnej i słabej natury! Oni gorzko wzdychają, zadając pytanie: “Dlaczego tak się zachowuję?” Nie upodabniajcie się do nich. Wy nie możecie nie popełniać grzechu przez swoje ciało. Nie próbujcie umożliwić to co nie jest możliwe. Ja chcę, byście całym sercem wierzyli w Boga i oddawali Mu cześć. Wtedy wasze ciało będzie podążać za sercem. Ile czasu, już zostawszy zbawieni, próbowaliście iść za Panem swoim ciałem? Czy mieliście trudności w spełnieniu swych zamysłów? Jeśli tak, to znaczy, że próbowaliście służyć Panu nie sercem, lecz ciałem. Czy wiecie, co powiadają ci, którzy nie są mego zdania? Oni się śmieją ze mnie. Ale ja jedynie uśmiecham się do nich, ponieważ oni nawet nie wiedzą, co odczuwam wewnątrz.


Chcesz wiedzieć więcej o Liście św. Jana do Rzymian? Prosimy kliknąć poniższy banner, aby dostać bezpłatną książkę o Liście św. Jana do Rzymian.
Bible study on Romans

Ja mogę głosić ewangelię, ponieważ Pan zmył wszystkie moje grzechy. Gdyby Pan nie zmył moich grzechów, już zostałbym za nie osądzony i umarłbym dla Boga. Tymczasem Pan uczynił nas doskonałymi, darował nam Ducha Świętego. On pozwolił nam wysławiać Boga. Nasze myśli są pełne wdzięczności. My żyjemy, delektując się Jego błogosławieństwem. Wychwalajcie Boga! Wielbijcie Pana, który uczynił nas Swoimi dziećmi. Wieczna chwała Bogu!

Nigdy nie jest za późno. Nie liczcie na swoje ciało. Grzeszne namiętności zawsze wychodzą z nas. Ciało zawsze chce mieć przewagę nad wolą Bożą. Dlatego przestrzegać woli Bożej możemy tylko dzięki wierze, lecz nie dzięki ciału. Nawet już zostawszy zbawieni, nie omamiajcie samych siebie, ponieważ nawet wtedy my jeszcze możemy podpaść pod wpływ ciała, ponieważ wiemy, że ciało zawsze jest niedoskonałe.

Jesteśmy ludźmi Ducha, ludźmi wiary. Nie ufajcie ciału. Powtarzajcie za mną: “Moje ciało jest podobne do śmietniczki”. Ja chcę, byście o tym pamiętali. Nie ufajcie sobie. Powinniśmy wierzyć w Boga i iść za Nim swoim sercem. Dzięki i chwała niech będą Panu za to, że On wybawił nas od gniewu Prawa Bożego. Alleluja!

Wstecz

 


Printable version   |  

 
Studia Biblijne
    Kazania
    Oswiadczenie wiary
    Czym jest ewangelia?
    Terminy biblijne
    Czesto zadawane pytania o wierze chrzescijanskiej
 

Zarejestruj się jako współpracownik
Dział współpracownika
   
Copyright © 2001 - 2017 The New Life Mission. All Rights Reserved.