" Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie " (Ewangelia św. Mateusza 10:8)

STRONA GŁÓWNA   |  MAPA WITRYNY   |  KONTAKT   |  POMOC    
Studia Biblijne Bezpłatne książki chrześcijańskie Bezpłatne elektroniczne książki chrześcijańskie O nas
 



 Kazania wielebnego Paula C. Jong-a na ważne tematy.

 

Głośmy Ewangelię po
Całym Świecie


“A my, którzy jesteśmy mocni [w wierze], powinniśmy znosić słabości tych, którzy są słabi, a nie szukać tylko tego, co dla nas dogodne. Niech każdy z nas stara się o to, co dla bliźniego dogodne – dla jego dobra, dla zbudowania” (List św. Pawła do Rzymian 15:1–2).

Ci, którzy wierzą w sprawiedliwość Bożą, nie powinni szukać sprawiedliwości osobistej, ponieważ Chrystus nie szukał Swej sprawiedliwości. Człowiek sprawiedliwy żyje dla Królestwa Niebieskiego i głosi ewangelię dla dobra innych ludzi. Paweł powiedział, że silni ludzie muszą cierpieć słabości niemocnych zamiast sobie dogadzać.

Wierzący w sprawiedliwość Bożą powinni głosić ewangelię, by oczyścić innych ludzi od grzechów chrztem i krwią Jezusa Chrystusa. Dlatego właśnie Bóg nienawidzi leniwych, którzy nie chcą głosić ewangelii dla zbawienia grzeszników. Nie powinniśmy szukać sprawiedliwości osobistej, lecz głosić innym ludziom sprawiedliwość Bożą. Powinniśmy głosić ewangelię wody i Ducha, by poprzez wiarę grzesznicy zostali zbawieni. Powinniśmy również wzmacniać wiarę innych ludzi.



Nie budujcie domu wiary na fundamencie położonym przez kogoś innego


W wierszu 20. napisano: “A poczytywałem sobie za punkt honoru głosić Ewangelię jedynie tam, gdzie imię Chrystusa było jeszcze nie znane, by nie budować na fundamencie położonym przez kogo innego”.

W ewangelii, którą głosił Paweł, było coś osobliwego. On pragnął głosić jedynie ewangelię wody i Ducha. Wierzący w sprawiedliwość Bożą, podobnie jak Paweł, powinni dokładać wszelkich starań dla głoszenia ewangelii wody i Ducha. Dlatego powinniśmy robić wszystko dla dobra innych ludzi, a nie dla naszego dobra. Ludzie, którzy czynią dobro innym ludziom, postępują tak dlatego, że byli ukrzyżowani z Panem i zmartwychwstali z Nim. Ci, którzy wierzą w Jezusa, nie umarli, lecz żyją.


“I stąd to wielokrotnie napotykałem przeszkody w dotarciu do was. Teraz jednak, nie znajdując już w tych stronach pola pracy, od kilku lat pragnę gorąco wybrać się do was, gdy będę podążał do Hiszpanii. Mam bowiem nadzieję, że w czasie tej podróży was odwiedzę i że wy mnie tam dalej wyprawicie, gdy się już trochę wami nacieszę. W tej chwili zaś wybieram się do Jerozolimy z posługą dla świętych. Macedonia i Achaja bowiem uznały za stosowne zebrać składkę na rzecz świętych w Jerozolimie. Uznały za stosowne, bo i są ich dłużnikami. Jeżeli bowiem poganie otrzymali udział w ich dobrach duchowych powinni im za to służyć pomocą doczesną. Gdy tę sprawę załatwię i owoce składki z moim potwierdzeniem im wręczę, poprzez wasze strony wybiorę się do Hiszpanii. A jestem przekonany, że przybywając do was, przyjdę z pełnią błogosławieństwa Chrystusa” (List św. Pawła do Rzymian 15:22–29).



Paweł był podróżującym głosicielem i nadzorcą kościoła Bożego


Idąc do kościoła w Jerozolimie, by służyć jego chrześcijanom, Paweł niósł dla nich donacje z Macedonii i Achai. Paweł dodał, że jeśli poganie zostali współuczestnikami rzeczy duchowych, to oni muszą służyć im również w rzeczach materialnych. Święci kościoła w Jerozolimie byli bezlitośnie prześladowani i dlatego sami nie mogli materialnie się zabezpieczyć. Kościół w Jerozolimie, cierpiąc od nieustannego prześladowania za wiarę w Jezusa Chrystusa, był szczerze pocieszany przez swoich braci i sióstr pogan.

Dzisiaj, jak w przeszłości, kościoły Boże dzielą się dobrami materialnymi z potrzebującymi zamiast samym z nie korzystać. Pełni Ducha Świętego wierzący nie mogą żyć dla samych siebie. Dlaczego? Ponieważ w nich mieszka Duch Święty! Ci ludzie narodzili się ponownie i chodzą pod przewodnictwem Ducha Świętego, przebywającego w nich.


To rzecz dziwna, że kościoły pogańskie duchowo i materialnie pomagały kościołowi w Jerozolimie. To było dzieło Ducha Świętego. Duch Święty pomagał kościołowi w Jerozolimie za jego wiarę w ewangelię wody i Ducha, a nie z powodu osobistości, i darował mu dobra materialne. Wtenczas w Izraelu wielu ludzi bito, wtrącano do więzienia, nawet zabijano za wiarę w Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela.

W filmach dokumentalnych często możemy widzieć prochy męczenników katakumb oraz ich schowki w górskich pieczarach. Wtenczas kościół w Jerozolimie musiał przeżyć to wszystko. My również powinniśmy pomagać kościołom Boga, kiedy one przeżywają trudności.

My możemy lekceważyć znaczenie tej pomocy wzajemnej, którą wczesne kościoły sobie ofiarowały, ale to był czas, kiedy wierzący musieli się chować, by uniknąć prześladowań. W takich okolicznościach jedynie Duch Święty mógł pozwolić im to robić. Kościół w Jerozolimie wtenczas był prześladowany, dlatego całkiem naturalnie inne kościoły pomagały mu. To było dzieło Ducha Świętego, doskonałe i cudowne.

Wy jako wierzący w sprawiedliwość Bożą również powinniście brać udział w tych uczynkach. Kościoły Misji Nowego Życia zbierają donacje i inwestują je w rozpowszechnienie ewangelii po całym świecie. Wszystkie te kościoły doświadczają różnych problemów finansowych, ale one uparcie przedłużają pracować dla rozpowszechnienia ewangelii, by zbawiać dusze.


Paweł zarabiał, szyjąc namioty, by głosić ewangelię wody i Ducha. Zawsze, kiedy jakiś człowiek mógł zaopiekować się kościołem, założonym przez niego, on powierzał kościół temu człowiekowi i szedł dalej w inne miejscowości, by głosić ewangelię, wciąż zarabiając na życie szyciem namiotów.

Podobnie jak wy nie żyjecie dla samych siebie, tak nasze głosiciele nie żyją tylko dla siebie. Ci, w których mieszka Duch Święty, poświęcają się pełnieniu sprawiedliwości Bożej, czyli zbawieniu zabłąkanych dusz od ich grzechów. Tak głosiciele, jak i członkowie naszej misji służą ewangelii przez “służenie szycia namiotów”, pracując zawodowo, by zarobić na życie, i jednocześnie biorą udział w szerzeniu ewangelii tak finansowo, jak i pracując dobrowolnie.

Więc możemy znaleźć wiele podobieństw działalności Kościoła Bożego dzisiaj do misji Pawła. Mamy jednakowe myśli i żyjemy dla Ducha Świętego. O czym myślimy, kiedy chwyta chłód? Na pewno myślimy o naszych braciach chrześcijanach i sługach Bożych, pytamy, czy im nie chłodno. My, narodzeni ponownie chrześcijanie, troszczymy się i pomagamy innym ludziom. W Biblii wszyscy sprawiedliwi potrzebowali innych i razem służyli Panu. Podobne życie wiary jest prawdziwym życiem sprawiedliwych.

Żyjemy z takimi myślami. Kiedy zaczynaliśmy głosić ewangelię wody i Ducha, zaczynaliśmy od zera, nie mieliśmy nic. Doznawaliśmy takich trudności finansowych, że ledwie mogliśmy nazbierać kilka set dolarów, by opłacić czynsz i rachunki za budynek kościelny. Ale wciąż poświęcaliśmy się służeniu literatury w tym państwie.

Kiedy doznawaliśmy trudności materialnych, Bóg rozwiązywał wszystkie nasze problemy, byśmy zobaczyli owoce naszej pracy. Duch Święty mieszkał w nas, dlatego nasze serca pragną głosić dobrą nowinę, rozpowszechniać ewangelię bez względu na przeszkody na naszej drodze. Pragniemy rozdzielić miłość Bożą ze wszystkimi zabłąkanymi duszami, głosząc ewangelię wody i Ducha, podobnie jak kościół Boży i sprawiedliwi w Biblii.

Narodzeni ponownie wierzący wczesnego kościoła chrześcijańskiego troszczyli się o swoich braci, i my również tak postępujemy. Ale to nie jest możliwe bez przewodnictwa Ducha Świętego. Duch Święty rozpowszechnia po całej ziemi sprawiedliwość Bożą przez narodzonych ponownie sprawiedliwych i tak będzie wiecznie.



Nawet jeśli zobaczymy koniec dni!


Ludzie powiadają, że dzisiaj jest ostatnia era, kiedy spełnią się wszystkie trudności, prorokowane w Biblii.

Kiedy nadejdzie koniec, katastrofy i kataklizmy naturalne zniszczą cały świat. Wierzący powinni jeszcze mocniej stać w wierze w sprawiedliwość Bożą i co raz chętniej głosić ewangelię wody i Ducha. Ludzie, którzy wierzą w sprawiedliwość Bożą, powinni w te ostatnie dni szczerze troszczyć się o bliźnich i kochać ich. Serca nasze mogą zostać zatwardziałe, podobnie jak serca ludzi świata, ale wreszcie potrafimy zwyciężyć świat, ponieważ Duch Święty mieszka w nas. Niezależnie od okoliczności powinniśmy się troszczyć o kościół Boży i dusze ludzi. Powinniśmy dbać o tych, którzy potrzebują naszej pomocy, kochać ich, myśleć o naszych braci i sióstr, do końca dni głosić ludziom dobrą nowinę.


Powinniśmy poświęcać się zbawieniu innych ludzi, a nie poszukiwaniu sprawiedliwości osobistej. Po całym świecie jeszcze jest wiele dusz, które nigdy nie słyszały o ewangelii wody i Ducha! W wielu państwach świata ludzie nie znają ewangelii wody i Ducha, dlatego nie mogą poznać sprawiedliwości Bożej. Powinniśmy skierowywać nasz umysł, podobnie jak żołnierzy, którzy walczą o zbawienie zabłąkanych dusz i nacji poprzez ewangelię wody i Ducha. Nikt nas nie zmusza do tej misji, lecz naturalnie pragniemy tak postępować, ponieważ w nas mieszka Duch Święty.

Dzisiaj w naszych sercach działa pragnienie pełnienia Wielkiej Misji rozpowszechnienia ewangelii wody i Ducha. Właśnie chcę powiedzieć, że im cięższe zostaje życie w tym świecie, tym większą obecność Ducha Świętego Bóg daje nam. My bezpłatnie rozpowszechniamy po całym świecie nasze książki drukowane i elektroniczne wśród wszystkich, którzy chcą poznać prawdę. My będziemy nieustannie spełniać naszą misję przez Internet.

Chociaż nie jesteśmy bogatsi od amerykaninów lub europejczyków, jednak możemy darować im ewangelię, która zawiera sprawiedliwość Bożą. Myślimy tak, jak Piotr, który powiedział: “Nie mam srebra ani złota – powiedział Piotr – ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!” (Dzieje Apostolskie 3:6).

Możemy darować ludziom ewangelię, która spełniła niewiadomą dla nich sprawiedliwość Bożą. Jeśli według kryteriów świeckich nie jesteśmy bogatsi od innych ludzi, wszakże jesteśmy sługami Boga, którzy mogą darować ewangelię, zawierającą Jego sprawiedliwość. Ci, którzy dzięki naszej misji dowiedzieli się o ewangelii i uwierzyli w nią, będą błogosławieni.


To jest epoka Internetu, i w taki sposób Bóg pozwolił nam odkryć cały świat. Zobaczyliśmy, jak wdzięczni i szczęśliwi są ludzie, kiedy dajemy im ewangelię, która spełniła sprawiedliwość Bożą. Im mroczniejszy będzie świat, tym wdzięczniejsi i potężniejsi zostajemy, głosząc ewangelię sprawiedliwości Bożej wszystkim duszom zabłąkanym. Czy świat w końcu będzie taki, jaki jest teraz, czy Bóg jeszcze da nam szansę głoszenia Jego ewangelii? Oto nad czym powinniśmy myśleć i się modlić. Wszystko będzie doskonale spełnione przez Ducha Świętego.

Przed tym, jak narodziłem się ponownie, również byłem egoistą i troszczyłem się tylko o własne ciało. Nie tylko ja, wszyscy byliśmy tacy. Ludzie, którzy żyją, dogadzając swemu ciału, mogą twierdzić, że mają miłość, ale naprawdę nie mogą kochać innych ludzi. Oto na czym polega różnica między tymi, którzy mają Ducha Świętego a tymi, w których On nie mieszka. Grzesznicy żyją tylko dla siebie, a ci, którzy są pełni Ducha Świętego, mogą żyć i naprawdę żyją dla innych ludzi. Trójca Święta pozwoliła Swoim sługom żyć dla innych dusz. Wierzący w Boga mogą spełniać miłe Mu uczynki, ponieważ Pan mieszka w ich sercach i prowadzi ich w życiu.

Na świecie jest wiele kościołów, ale prawie wszystkie one już zostały świeckimi przedsiębiorstwami. One nie żałują pieniędzy na budownictwo ekstrawaganckich kościołów, mają milionowe budżety i chyba że jedynie małą część swego bogactwa przeznaczają na dobroczynność. One szaleńczo pragną zdobywać co raz większe bogactwa tej ziemi, odrzucając prawdziwy cel zbawienia dusz od grzechu jako drugorzędny i nieważny. Nie mogą być częścią Kościoła Bożego, ponieważ Jego kościół nigdy nie uważa swoje interesy za ważniejsze od Bożych.


Prawdziwy kościół Boży szczerze i otwarcie wykorzystuje swoje resursy dla zbawienia zabłąkanych dusz. Biblia powiada nam: “Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Ew. św. Mateusza 5:7). Bóg dał nam serce, abyśmy dbali o ludzkie dusze i przyprowadzili je do zbawienia, i On również pozwolił, by wszystko zostało możliwe. Teraz ewangelia wody i Ducha została przetłumaczona na blisko 40 języków i opublikowana w ponad 60 tytułach, z których każdy świadczy o sprawiedliwości Bożej tym, którzy umierają duchowo.

Jak cieszyłby się Bóg, gdybyśmy jeszcze staranniej się modlili i głosili ewangelię wody i Ducha grzesznikom, by ich zbawić, zanim ten świat dozna Wielkiego Ucisku i dobiegnie końca! Nie poddawajmy się rozpaczy i wierzmy do końca.

W przeszłości biedni mogli wyżyć, pomagając sobie. Teraz nadeszła era nieograniczonej konkurencji i jedynie silni mogą wyżyć. Patrząc na to pokolenie, przekonujemy się, że powinniśmy głosić ewangelię tym, którzy jeszcze jej nie usłyszeli. Serca nasze mogą głosić ewangelię, która ucieszy ludzi, zmęczonych nieskończoną walką w tym okrutnym świecie. Darujmy ludziom błogosławieństwo duchowe ewangelii wody i Ducha! Wierząc w sprawiedliwość Bożą, my możemy żyć w Chrystusie, ponieważ On wymazał wszystkie nasze grzechy.

Dzisiaj ewangelia, która zawiera sprawiedliwość Bożą, będzie rozpowszechniać się dziesięć, sto, tysiąc razy szybciej. Będziemy mieć tak bardzo do zrobienia, dlatego wierzmy. Ludzie, którzy mają talenty, powinni poświęcić je Panu i głosić ewangelię każdej dusze. Wszyscy powinniśmy głosić ewangelię przez nasze talenty, darowane nam przez Pana. Nie mamy własnej mocy, ale ja wierzę, że jeśli będziemy się modlić do Boga tak, jak naucza Duch Święty, którzy mieszka w nas, to Pan da nam wszystko.


Chrystus darował nam Swoją szczerą miłość do grzeszników. Jesteśmy zbawieni od grzechów świata poprzez wiarę w sprawiedliwość Bożą. Dlatego właśnie powinniśmy co raz rzetelniej pracować dla rozpowszechnienia ewangelii, nawet jeśli jest nam ciężko żyć w tym świecie. Mamy obowiązek głoszenia ewangelii tym, którzy jeszcze jej nie słyszeli.

Bóg powiedział: “Lecz co mu głosi odpowiedź Boża? Pozostawiłem sobie siedem tysięcy mężów, którzy nie zgięli kolan przed Baalem” (List św. Pawła do Rzymian 11:4). W tym świecie jeszcze wielu ludzi musi usłyszeć ewangelię wody i Ducha. Wśród nich powstaje bardzo wiele dusz, tak pastorów, jak teologów i zwykłych chrześcijan.

Dzięki miłości Chrystusa my możemy głosić ewangelię. Wciąż mamy wiele do zrobienia i dlatego czasami czujemy się zmęczeni. Ale, doznając co raz więcej trudności, powinniśmy szczerze wierzyć i głosić ewangelię. Oto serce Chrystusa. Ja modlę się o to, by sprawiedliwi nie troszczyli się tylko o siebie. Jeżeli troszczycie się tylko o siebie, nie potrzebujecie ani wiary, ani modlitw, ponieważ jeśli żyjecie tylko dla siebie i nie macie stosunku do zabłąkanych dusz. Ale jeśli pracujecie nie tylko dla siebie, ale również dla innych ludzi, to co się stanie? Będziecie prosić Boga o pomoc, ponieważ jesteście słabi.

Oto jak wzrasta nasza wiara i modlitwy. Dlatego Bóg powiedział:

“Jeden jest hojny, a stale bogaty,
a nad miarę skąpy zmierza do nędzy” (Księga Przypowieści Salomonowych 11:24).

Chcesz wiedzieć więcej o Liście św. Jana do Rzymian? Prosimy kliknąć poniższy banner, aby dostać bezpłatną książkę o Liście św. Jana do Rzymian.
Bible study on Romans

Dzielić się ewangelią wody i Ducha z innymi ludźmi znaczy naprawdę wieść sprawiedliwe życie chrześcijańskie. Życie duchowe to życie, poświęcone głoszeniu prawdziwej ewangelii, która prowadzi ludzi do Chrystusa. Dbajmy o naszych sąsiadów i ich dusze, głośmy ewangelię po całym świecie. Niech błogosławieństwo sprawiedliwości Bożej zawsze będzie z wami.


Alleluja! Dziękujmy naszemu Panu! Jestem wdzięczny Bogu za to, że On pozwolił nam pełnić uczynki dobre i sprawiedliwe, za to, że On uwolnił nas od władzy ciemności, za to, że On prowadzi nas do Królestwa Syna.

Wstecz

 


Printable version   |  

 
Studia Biblijne
    Kazania
    Oswiadczenie wiary
    Czym jest ewangelia?
    Terminy biblijne
    Czesto zadawane pytania o wierze chrzescijanskiej
 

Zarejestruj się jako współpracownik
Dział współpracownika
   
Copyright © 2001 - 2017 The New Life Mission. All Rights Reserved.