" Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie " (Ewangelia św. Mateusza 10:8)

STRONA GŁÓWNA   |  MAPA WITRYNY   |  KONTAKT   |  POMOC    
Studia Biblijne Bezpłatne książki chrześcijańskie Bezpłatne elektroniczne książki chrześcijańskie O nas
 



 Kazania wielebnego Paula C. Jong-a na ważne tematy.

 

Najpierw Idźcie za Panem



< Ewangelia św. Mateusza 8:18-22 >
“Gdy Jezus zobaczył tłum dokoła siebie, kazał odpłynąć na drugą stronę. Wtem przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz. Jezus mu odpowiedział: Lisy mają nory i ptaki powietrzne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć. Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca! Lecz Jezus mu odpowiedział: Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!”



Tu napisano: “Wtem przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz.” Wtedy Jezus powiedział do uczonego w Piśmie: “Lisy mają nory i ptaki powietrzne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć.” Uczeni w Piśmie wtedy byli urzędnikami wysokiej rangi. Ten człowiek wysokiej pozycji postanowił iść za Jezusem, mówiąc Mu: “Nauczycielu, będę iść za Tobą, dokądkolwiek pójdziesz.” On miał wielki szacunek dla Jezusa i naprawdę chciał iść za Nim. Na pewno, on naprawdę rozumiał, kim był Jezus, i myślał, że nikt w tym świecie nie był większy od Jezusa.

A jednak Jezus mu odpowiedział: “Lisy mają nory i ptaki powietrzne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć.” Usłyszawszy to, uczony w Piśmie na pewno Go pozostawił. Choć on poważał Jezusa jako człowieka, pozostawił Go, kiedy zrozumiał, że nie będzie mieć z Jezusa żadnej korzyści. Uczony w Piśmie pragnął otrzymać jakąś korzyść od Niego jako jeden z Jego uczniów, choć najpierw chciał iść za Jezusem tylko dlatego, że Go szanował. Ale Jezus mu powiedział, że Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć. Usłyszawszy, że Jezus nie miał ani ziemi, ani własnego domu, ani żadnej innej rzeczy w tym świecie, uczony w Piśmie pozostawił Go.

Kiedy jeden z uczniów Jezusa powiedział: “Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca,” Jezus mu odpowiedział: “Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych.”

Uczeń to ten, kto idzie za swoim nauczycielem. To, co Jezus tu powiedział, jest naprawdę szokujące. Jezus powiada nam, że ludzie świeccy nie mogą iść za Panem, nawet jeśli chcą, oraz że my nie będziemy mieć żadnej korzyści, jeśli pójdziemy za Panem. Rzeczywiście, jakie świeckie rzeczy możemy otrzymać, jeśli będziemy iść za Panem? Jezus powiedział, że Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć, dlatego ludzie świeccy nie mają żadnej przyczyny, dla której poszliby za Panem.



Aby Podążać za Panem, Trzeba Kochać Ewangelię

Jeden z uczniów tu poprosił, aby Jezus pozwolił mu najpierw pogrzebać jego ojca, a już potem pójść za Nim. Jeśli jego ojciec umarł, to czyż on nie musiał najpierw go pogrzebać, a już potem iść za Panem? Tak naprawdę trzeba byłoby zrobić, kierując się moralnością i etyką tego świata. Ale w Biblii Jezus powiedział: “Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych.” Innymi słowy, jak może ktoś, kto uważa się za ucznia Jezusa, pójść za Panem, tylko zadbawszy o wszystkie sprawy cielesne? Jeśli naprawdę chcecie iść za Panem, to powinniście poświęcić się, wziąć swój krzyż i iść za Panem (Ewangelia św. Marka 8:34). Biblia powiada nam, że jeśli naprawdę chcemy iść za Jezusem Chrystusem, to możemy to zrobić, tylko jeśli pozostawimy świeckie rzeczy świeckim ludziom.

Dobrze pomyślmy o tym. Kiedy próbujecie iść za Panem, jest wiele świeckich rzeczy, które przeszkadzają wam zostać wiernymi uczniami. Kiedy ktoś spotyka Pana i chce iść za Nim, pierwszą przeszkodą na jego drodze zostaje rodzina. Jeśli on nie dba o rodzinę, to żałuje o tym i myśli, że należy mu raczej dbać i pomagać rodzinie.

Kiedy narodziłem się ponownie, było tak, że naprawdę miałem podobne kłopoty. Mój starszy brat nagle umarł, pozostawiwszy żonę, dwóch synów i dwie córki, cztery dzieci. Szczerze kochałem i pomagałem tym bratankom i bratanicom od dnia ich urodzenia. Ale tak się stało, że wkrótce po tym, jak mój brat umarł, narodziłem się ponownie. Wtedy odczuwałem, że muszę głosić zbłąkanym duszom, i silnie pragnąłem iść za Panem. Moje serce chciało tylko głosić ewangelię i pomóc choć jednemu człowiekowi uwolnić się od grzechów.

Ale jedna rzecz mnie powstrzymywała. Pamiętając o moich bratankach i bratanicach, odczuwałem, że muszę zarobić pieniądze, aby dbać o nich. Nic nie zobowiązywało mnie do tego, lecz z całego serca chciałem im pomóc. Dlatego cierpiałem z powodu tego, co należy robić. Dorośli mogą zadbać o siebie, lecz moi bratankowie i bratanice jeszcze byli dziećmi i żyli ze swoją zrozpaczoną matką bez ojca, dlatego odczuwałem obowiązek utrzymywania i dbania o nich. Dlatego, aby opiekować się nimi, musiałem zarabiać pieniądze. Zarobić wystarczającą sumę pieniędzy, aby zaopiekować się nimi wszystkimi, w tym bratową, było dla mnie nielekkim zadaniem. Znaczna suma pieniędzy była potrzebna, aby wykarmić wszystkie cztery dzieci, ubrać je i wykształcić. A jednak także musiałem głosić ewangelię. Gdybym służył ewangelii, nie mógłbym opiekować się nimi, a gdybym opiekował się nimi, nie mógłbym głosić ewangelii. W taki sposób długo się męczyłem i nie mogłem zdecydować, co mam robić.

Po pewnym czasie zresztą powziąłem decyzję. Wyciągnąłem taki wniosek: choć dla mnie jest ważne opiekować się moimi bratankami i bratanicami, pomogę im później, kiedy zmogę sobie to pozwolić, lecz wolę Bożą trzeba spełniać już teraz, tego nie można odkładać, ponieważ jeśli nie będę głosić ewangelii, to wiele dusz w tym świecie umrze w grzechach. Wtedy został rozwiązany mój dylemat, co należy robić. Gdybym zamiast głosić ewangelię musiał zarabiać pieniądze i opiekować się moją rodziną, to byłoby dla szczęścia cielesnego tylko czterech-pięciu ludzi. Ale służąc ewangelii i podążając za Panem, przywróciłbym życie wielu ludziom i służyłbym dla prawdziwego szczęścia wielu. Dlatego po poważnym rozważaniu powziąłem ostateczną decyzję i powiedziałem do siebie: “Współczuję moim bratankom i bratanicom, lecz nie mogę tego zrobić. Nie dlatego, że ich nie kocham. Naprawdę ich kocham, lecz niewiele mogę zrobić dla nich. Mam nadzieję, że oni będą ze wszystkich sił pracować i przezwyciężą tę ciężką sytuację, oraz że Bóg błogosławi i pomoże im.” Wtedy byłem gotów iść za Panem.

Wiele takich rzeczy zdarza się z nami, ponieważ żyjemy w tym świecie. Narodziwszy się ponownie, ile razy prosiliśmy: “Pozwól mi najpierw pogrzebać mego ojca”? Choć narodziliśmy się ponownie dzięki wierze w Jezusa, jest bardzo wiele rzeczy ciała, które powinniśmy zrobić! Ilu ludzi potrzebuje naszej pomocy? Uczeń w dzisiejszym urywku powiedział: “Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca”, lecz gdyby on dbał o wszystkie rzeczy cielesne, to czyż kiedyś znalazłby czas dla spełniania woli Bożej? Kiedy miałby dość czasu? Dlatego właśnie Jezus mu odpowiedział: “Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych.” On tak powiedział, ponieważ taka jest prawda.

Żaden człowiek nie może dobrze robić dwóch rzeczy jednocześnie. Choć chcemy dbać tak o nasze cielesne potrzeby, jak i o dzieła duchowe, nigdy nie potrafimy spełniać tych dwóch rzeczy jednocześnie. Nawet jeśli ktoś ma osobliwe zdolności i może robić dwie rzeczy jednocześnie, wziąwszy się za jedną sprawę, nie może być wierny innej. Przecież nawet dla zdolności ludzie bardzo utalentowanych jednak istnieją ograniczenia. Pokażę wam przykład. Wcześniej, kiedy jeszcze chodziliśmy do szkoły i przygotowywaliśmy się do egzaminów, często poświęcaliśmy więcej czasu na pewne przedmioty. Zwracając większą uwagę na pewny przedmiot i poświęcając na niego więcej czasu, całkiem naturalnie nie mogliśmy uczyć innych przedmiotów tak intensywnie, a natomiast musieliśmy spędzać nad nimi mniej czasu i skierowywać na nie mniej uwagi. Przecież jesteśmy niedoskonali.

Dlatego przed Bogiem powinniśmy zwrócić osobliwą uwagę na następny urywek: “Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych.” Powinniśmy zrozumieć znaczenie tego urywka i tak postępować. Pogrzebać ojca to obowiązek każdego człowieka. To obowiązek każdego z nas. Czy jakiś narodzony ponownie nie pogrzebałby we właściwy sposób któregoś z członków swojej rodziny, który umarł? Każdy to robi. Ale Pan powiedział Swoim narodzonym ponownie uczniom, co oni najpierw powinni zrobić, co przede wszystkim powinni robić uczniowie, którzy naprawdę idą za Nim.

Co sprawiedliwi powinni robić w pierwszej kolejności? Przede wszystkim oni powinni spełniać wolę Bożą, iść za Panem, służyć ewangelii, robić to, czego Bóg chce od nich, i zawsze iść tam, gdzie On ich prowadzi. Prowadzić życie ucznia oznacza iść za Panem. Narodziwszy się ponownie, my albo pozostajemy uczniami świata, albo zostajemy uczniami Jezusa, zależnie od tego, czy postanawiamy iść za Panem, czy za światem i za jego świeckimi wartościami. Ludzie tego świata myślą, że uczniów Jezusa jest nadzwyczajnie mało, że oni są infantylni i nierozsądni, jak gdyby byli nic nie warci. Oni tak myślą, kierując się świeckimi standardami i swoimi myślami, lecz prawdziwi uczniowie Jezusa są całkiem odmienni. Uczniowie Jezusa myślą o znacznie wyższych rzeczach, niż uczniowie świata, ich cele są bardziej szlachetne, a serca tak wielkie, jak morze. Narodziwszy się na ten świat, wszyscy ludzie muszą przeżyć sensowne życie, przecież właśnie to jest życie ucznia.



Czyimi Uczniami Jesteście?

Czy naprawdę jesteście uczniami Jezusa, czy może uczniami świata? Innymi słowy, czy idziecie za światem, czy za Jezusem? Ci, którzy idą za Jezusem, pozostawiają rzeczy tego świata i pragną służyć ewangelii naszego Pana. Właśnie ci, którzy tak postępują, są prawdziwymi uczniami Pana. W Kościele Bożym niektórzy świeccy wierzący służą Panu, podczas gdy prowadzą świeckie życie, dbając o swoje rodzinie, starannie pracując i prowadząc biznes. To, oczywiście, także jest życie uczniów dla naszego Pana. Ale także są ludzie, którzy idą tylko za Jezusem i służą tylko ewangelii Boga. Oni są prawdziwymi uczniami Jezusa, którzy prowadzą należne życie uczniów.

Niezależnie od okoliczności uczeń idzie za swoim nauczycielem. Uczniowie Jezusa chcą robić to, czego od nich chce Jezus. Dlatego ci, którzy postanowili uwierzyć i podążać za Jezusem, powinni iść za Panem zawsze. Jezus powiada: “Idźcie za Mną,” i iść za Nim naprawdę jest wielką radością. Jezus jest naprawdę wielkim nauczycielem, wszechmogącym i nadzwyczajnie dobrym Panem dla nas! Jeśli naprawdę będziemy iść za Panem, to nigdy nie pożałujemy.

Jeśli będziemy iść za Panem, to On nigdy nas nie odrzuci i nie zdradzi. Podążając za Panem, nie będziemy wieść daremnego życia. Oto dlaczego Pan Jezus powiedział Swoim uczniom: “Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (Ewangelia św. Mateusza 28:19-20). On nawet teraz rozkazuje nam, dzisiejszym uczniom, nauczać wszystkie narody.

Powinniśmy naprawdę myśleć o znaczeniu prawdziwego życia uczniów i przekonywać się, czy naprawdę prowadzimy to życie uczniów. Odłożywszy na jakiś czas swój napięty harmonogram i pilne zadania, powinniśmy poważnie zamyślić się nad tą kwestią. Powinniśmy znowu popatrzeć na swoją świadomość przed Bogiem i na to, czy chcemy być Jego uczniami i czy jesteśmy gotowi korzyć się przed Dowódcą, który nas przyjął jako Swoich wiernych żołnierzy (II List św. Pawła do Tymoteusza 2:4). Powinniśmy wyznać, że życie Jego uczniów to najbardziej kosztowne i godne życie dla nas. A potem powinniśmy jeszcze raz postanowić w swoich sercach być Jego dobrymi uczniami.

Chcesz przeczytać więcej kazań o Ewangelii św. Mateusza? Prosimy kliknąć poniższy banner, aby dostać bezpłatną książkę o Ewangelii św. Mateusza.
The Gospel of Matthew

Umiłowani moi bracia chrześcijanie, uczony w Piśmie chciał iść za Panem, lecz nie mógł tego zrobić. On nie mógł tego zrobić, ponieważ Pan powiedział mu, że nie będzie mieć żadnej korzyści, jeśli za Nim pójdzie. On powiedział: “Nie mam nic, lecz jeśli wszakże chcesz podążać za Mną, to chodź. Nie mam żadnego mienia w tym świecie. Ale naprawdę jestem największym w Królestwie Niebieskim, Panem nad wszystkimi panami i Królem królów. A jednak nie mam nic w tym świecie. Lisy mają nory i ptaki powietrzne – gniazda, lecz Ja nie mam miejsca, gdzie by głowę mogłem oprzeć. Dlatego jeśli chcesz iść za Mną ze swoimi świeckimi pożądaniami, to idź, lecz znaj, że nie otrzymasz żadnych rzeczy tego świata. Jeśli chcesz iść za Mną, uświadamiając sobie tę prawdę, to idź za Mną.”

Ale Swoim uczniom Jezus powiedział: “Idźcie za Mną. Zostawcie umarłym grzebanie ich umarłych, a wy idźcie za Mną.” Kim są umarli w tym urywku? Czy to nie są ci, którzy nie narodzili się ponownie? To są ludzie, którzy nie wierzą w Jezusa i w Jego prawdziwą ewangelię wody i Ducha. Świat jest pełny przeszkód, i dlatego może nam być ciężko podążać za Panem, lecz zawsze pamiętajcie, że nasz Pan powiedział: “Idźcie za Mną.”

Naprawdę mam nadzieję i modlę się, abyście zawsze pamiętali, że Pan rozkazał wam iść za Nim, a także abyście naprawdę szli za Nim.

Wstecz

 


Printable version   |  

 
Studia Biblijne
    Kazania
    Oswiadczenie wiary
    Czym jest ewangelia?
    Terminy biblijne
    Czesto zadawane pytania o wierze chrzescijanskiej
 

Zarejestruj się jako współpracownik
Dział współpracownika
   
Copyright © 2001 - 2017 The New Life Mission. All Rights Reserved.