" Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie " (Ewangelia św. Mateusza 10:8)

STRONA GŁÓWNA   |  MAPA WITRYNY   |  KONTAKT   |  POMOC    
Studia Biblijne Bezpłatne książki chrześcijańskie Bezpłatne elektroniczne książki chrześcijańskie O nas
 



 Kazania wielebnego Paula C. Jong-a na ważne tematy.

 

Nasz Pan Został Naszym
Orędownikiem


< I List św. Jana 2:1-17 >

“Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata. Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: Znam Go, a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała. Po tym właśnie poznajemy, że jesteśmy w Nim. Kto twierdzi, że w Nim trwa, powinien również sam postępować tak, jak On postępował. Umiłowani, nie piszę do was o nowym przykazaniu, ale o przykazaniu istniejącym od dawna, które mieliście od samego początku; tym dawnym przykazaniem jest nauka, którąście słyszeli. A jednak piszę wam o nowym przykazaniu, które prawdziwe jest w Nim i w nas, ponieważ ciemności ustępują, a świeci już prawdziwa światłość. Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności. Kto miłuje swego brata, ten trwa w światłości i nie może się potknąć. Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy.

Piszę do was, dzieci,
Że dostępujecie odpuszczenia grzechów ze względu na Jego imię.
Piszę do was, ojcowie,
Że poznaliście Tego, który jest od początku.
Piszę do was, młodzi,
Że zwyciężyliście Złego.
Napisałem do was, dzieci,
Że znacie Ojca,
Napisałem do was, ojcowie,
Że poznaliście Tego, który jest od początku,
Napisałem do was, młodzi,
Że jesteście mocni i że nauka Boża trwa w was,
I zwyciężyliście Złego.

Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.”



Kto został naszym Orędownikiem?


W Starym Testamencie, kiedy grzesznik przynosił zwierzę ofiarne, aby je złożyć w ofierze Bogu, musiał wierzyć, że chociaż naprawdę sam miał umrzeć za grzechy, ofiara za grzech natomiast zabierała jego grzechy przez nałożenie rąk, przelewała krew i umierała za te grzechy zamiast niego. Wszyscy ci, którzy przyjmują tę wiarę, muszą całym sercem uwierzyć, że Bóg całkiem przebaczył wszystkie ich grzechy zgodnie z systemem ofiar Przybytku, czyli przekazawszy wszystkie grzechy zwierzęciu ofiarnemu i przelawszy krew tego zwierzęcia.

Ten system ofiar był cieniem przyszłych dóbr (List św. Pawła do Hebrajczyków 10:1). Tu zwrot “przyszłe dobra” oznacza sprawiedliwe czyny Jezusa Chrystusa, a mianowicie Jego zbawienie wody i Ducha. Czy wy również naprawdę chcecie całym sercem wierzyć w prawdziwą ewangelię wody i Ducha? Bracia moi wierzący, przychodząc do Boga i przebywając w Jego obecności, musimy otrzymać przebaczenie grzechów, poznawszy i uwierzywszy w prawo zbawienia, które nas zbawiło od wszystkich naszych grzechów i całkiem je zabrało. My również musimy poznać i całym sercem uwierzyć, że to zbawienie oczyszczenia grzechów całkiem się spełniło dzięki miłosierdziu Bożemu i Jego miłości, a z tą wiedzą i wiarą stać przed Bogiem.

Dla nas wszystkich istnieje tylko jedna wiara i droga do zbawienia od wszystkich grzechów, i dlatego musimy wierzyć, że Jezus Chrystus to Syn Boży oraz że przyszedłszy na tę ziemię, przyjąwszy chrzest od Jana Chrzciciela i w ten sposób zabrawszy grzechy świata, a także umarłszy na Krzyżu i zmartwychwstawszy, On naprawdę całkiem zbawił nas od wszystkich naszych grzechów, potępienia i śmierci. Wreszcie poprzez wiarę w ewangelię wody i Ducha otrzymaliśmy przebaczenie swoich grzechów. Przyszedłszy na tę ziemię, przyjąwszy chrzest i przelawszy Swoją krew na Krzyżu, Jezus Chrystus raz na zawsze zmył wszystkie nasze grzechy.

W Liście św. Pawła do Hebrajczyków 10:11-13 napisano: “Wprawdzie każdy kapłan staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego.” Moi drodzy bracia wierzący, Jezus Chrystus już całkiem zmył grzechy ludzkości, w tym wszystkie wasze grzechy, przyszedłszy na tę ziemię, przyjąwszy chrzest i przelawszy Swoją krew. On nie tylko zmył grzechy, które popełniliśmy od urodzenia i jeszcze popełnimy aż do dnia naszej śmierci, lecz także raz na zawsze wymazał wszystkie grzechy naszych potomków.

Jezus Chrystus to Ten, Kto zabrał nasze grzechy i umarł za nas, Ten, Kto złożył ofiarę zbawienia. Więc złożywszy wieczną ofiarę za grzechy Swoim chrztem i Krzyżem, Jezus na zawsze spełnił nasze zbawienie. Zmożecie otrzymać oczyszczenie swoich grzechów, tylko jeśli uwierzycie, że Jezus Chrystus raz na zawsze zmył wszystkie nasze grzechy poprzez ewangelię wody i Ducha. Uwierzcie. Wtedy otrzymacie wieczne przebaczenie grzechów. A także dostaniecie życie wieczne.

Więc dla nas bardzo ważne jest zrozumieć, że tylko poprzez wiarę w Jezusa Chrystusa, Pana ewangelii wody i Ducha, możemy otrzymać wieczne przebaczenie grzechów. Ci, którzy wierzą w chrzest, który Mesjasz przyjął, i w krew, którą On przelał na Krzyżu, jako we własne przebaczenie grzechów, naprawdę na zawsze się uwolnili od wszystkich grzechów.

Ale ci, którzy nie wierzą w tę prawdę ewangelii, na pewno będą osądzeni za ich grzechy, kiedy przyjdzie Dzień sądu Bożego. Teraz Bóg im nie przeszkadza, ale kiedy przyjdzie Dzień Sądu, każdy, kto ma grzech, zostanie osądzony i będzie wiecznie cierpiał. Natomiast ci, którzy otrzymali przebaczenie grzechów poprzez wiarę w ewangelię wody i Ducha, zmogą uczestniczyć w chwale Królestwa Bożego.



W której księdze teraz są zapisane wasze imiona?


W Objawieniu 20:12-15 jest napisano, że imiona tych, którzy mają grzech w sercu, są zapisane w Księgach Czynów, podczas gdy imiona tych, którzy otrzymali przebaczenie grzechów poprzez wiarę i w ten sposób zostali ludźmi bezgrzesznymi, są zapisane w Księdze Życia. Skoro wszyscy ludzie rodzą się grzesznikami, ich imiona automatycznie zapisują w Księgach Czynów; a jednak dzięki Panu, który całkiem przebaczył nasze grzechy, imiona wierzących zostały wymazane z Księgi Czynów, a natomiast zapisane w Księdze Życia.

Ten urywek również mówi nam, że ci, czyje imiona są zapisane w Księgach Czynów, to ci, którzy mają grzech na swoim sumieniu, i dlatego On wrzuci ich wszystkich do wiecznego ognia (Objawienie 20:15). Właśnie taki będzie sąd drugiej śmierci, który czeka na każdego grzesznika. Sąd drugiej śmierci to sąd za grzechy, potępienie, które wrzuci grzeszników do jamy ognia, aby na zawsze tam pozostali.

Z innej strony ci, czyje imiona są zapisane w Księdze Życia, to ci, którzy wierzą, że Bóg naprawdę ich zbawił od wszystkich grzechów. To wierzący w zbawienie Boże, utkane z błękitnej, purpurowej i jasnoczerwonej nici i kręconego bisioru, którzy poprzez wiarę weszli do bramy Przybytku, do bramy Nieba. Nasz Pan darował wielkie błogosławieństwo zbawienia tym, którzy naprawdę otrzymali przebaczenie grzechów swojego sumienia poprzez wiarę w ewangelię wody i Ducha. Ci ludzie, czyje grzechy Bóg całkiem przebaczył, to ci, którzy wiedzą, jak Jezus Chrystus zmył wszystkie grzechy całego ich życia, i wierzą w tę prawdę. Właśnie za tę wiarę Bóg pozwolił nam otrzymać od Niego wieczne przebaczenie grzechów.

W Liście św. Pawła do Hebrajczyków 10:19-22 napisano: “Mamy więc, bracia, pewność, iż wejdziemy do Miejsca Świętego przez krew Jezusa. On nam zapoczątkował drogę nową i żywą, przez zasłonę, to jest przez ciało swoje. Mając zaś kapłana wielkiego, który jest nad domem Bożym, przystąpmy z sercem prawym, z wiarą pełną, oczyszczeni na duszy od wszelkiego zła świadomego i obmyci na ciele wodą czystą.” Dzięki chrztowi i krwi Jezusa otrzymaliśmy tę pewność, aby wejść do Miejsca Świętego. Jezus Chrystus potrafił przelać Swoją krew tylko dlatego, że najpierw wziął na Siebie grzechy świata, przyjąwszy chrzest od Jana (Ewangelia św. Mateusza 3:15).

Tu autor Listu do Hebrajczyków powiedział: “Mając zaś kapłana wielkiego, który jest nad domem Bożym, przystąpmy z sercem prawym, z wiarą pełną, oczyszczeni na duszy od wszelkiego zła świadomego i obmyci na ciele wodą czystą.”

Aby wymazać grzechy ludzkości, Jezus Chrystus pozostawiał przepiękny tron Boży i przyszedł na tę ziemię. Bóg dał obietnicę przez Proroka Izajasza, i około 700 lat po prorokowaniu Izajasza Jezus naprawdę urodził się na tej ziemi od ciała Dziewicy Marii. Sam Mesjasz przyszedł na tę ziemię w ciele człowieka i zabrał nasze grzechy Swoim chrztem w rzece Jordan.

Dlaczego Jezus, prawdziwy Bóg, musiał przyjąć chrzest od człowieka, Jana Chrzciciela? To pytanie całe wieki pozostawało tajemnicą dla każdego poszukiwacza prawdy. A jednak Pan “nam oznajmił tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął” (List św. Pawła do Efezjan 1:9). Pan pozwolił nam zrozumieć znaczenie Jego chrztu, na którym polega ewangelia wody i Ducha, prawdziwa ewangelia, którą Jego apostołowie otrzymali i głosili.

Tu napisano: “Mając zaś kapłana wielkiego, który jest nad domem Bożym”, i ten Kapłan Wielki to Jezus Chrystus. Jezus Chrystus to Arcykapłan Królestwa Niebieskiego, a rolę ziemskiego Arcykapłana spełnił Jan Chrzciciel. Dlaczego Bóg potrzebował człowieka imieniem Jan, który był największy między narodzonymi z niewiast? Po to, aby Jezus przyjął chrzest od Jana Chrzciciela. Innymi słowy, aby zbawić nas od naszych grzechów, Sam Bóg jako Arcykapłan niebieski schylił Swoją głowę przed Janem Chrzcicielem, przedstawicielem całej ludzkości (Ewangelia św. Mateusza 11:11), i przyjął chrzest, w którym wziął na Siebie grzechy świata.

Aby zabrać nasze grzechy, Jezus Chrystus oddał Swoje ciało jako naszą własną ofiarę i przyjął chrzest od Jana Chrzciciela. Jezus Chrystus stał się ofiarą przebłagalną przed Bogiem Ojcem. O tej prawdzie w Liście do Hebrajczyków napisano: “oczyszczeni na duszy od wszelkiego zła świadomego i obmyci na ciele wodą czystą” (List św. Pawła do Hebrajczyków 10:22).

Ten urywek również mówi nam: “Przystąpmy z sercem prawym, z wiarą pełną” (List św. Pawła do Hebrajczyków 10:22). To oznacza, że ci, którzy uświadomili sobie, że są pełni grzechu, zostali oczyszczeni na duszy od wszelkiego zła świadomego i obmyci na ciele wodą czystą. Ta “woda czysta” oznacza chrzest, który Jezus przyjął (I List św. Piotra 3:21).

Czy wiecie, ile grzechów popełniacie przez całe swoje życie? Ludzie rodzą się z grzechem od łona matki i muszą przez całe życie grzeszyć aż do śmierci. Innymi słowy, wszyscy urodziliśmy się z rożnymi grzechami: złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota (Ewangelia św. Marka 7:20-22). Grzeszą również przez całe życie swoimi ciałami i sercami. Zawsze są niedoskonali, dlatego bez ustanku popełniają te różne grzechy. Zaczynają rozumieć, że jutro znowu popełnią grzechy, które popełnili dzisiaj, a grzechy, popełnione w tym roku, nie pozostawią ich i w roku następnym. Więc jesteśmy stworzeniami, które nie mogą nie grzeszyć aż do dnia swojej śmierci.

A jednak autor Listu do Hebrajczyków mówi nam, że obmyliśmy swoje ciała wodą czystą. To oznacza, że przyjąwszy chrzest od Jana, Jezus Chrystus zmył wszystkie nasze grzechy. Kiedy nasze grzechy naprawdę przeszły na Jezusa i zostały zmyte? To się wydarzyło, kiedy Jezus Chrystus przyjął chrzest od Jana. A dla nas wszystkie nasze grzechy zostały całkiem zmyte poprzez wiarę serca w tę Prawdę. Wierzymy w to, ponieważ Jezus Chrystus stał się naszą własną ofiarą, przyjąwszy chrzest i przelawszy Swoją krew.



“Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystką sprawiedliwość” (Ewangelia św. Mateusza 3:15)

Przeczytajmy jeszcze raz Ewangelię św. Mateusza 1:21-23: “Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów. A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: Bóg z nami.”

Aby zbawić Swój lud od grzechów, Sam Bóg przyszedł w ciele człowieka i urodził się na tej ziemi od ciała Dziewicy Marii. Około 700 lat przedtem przez proroka Izajasza Bóg obiecał, że pośle nam Mesjasza: “Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: Bóg z nami.”

Imię “Emmanuel” tu oznacza “Bóg z nami”. Co musiał zrobić Bóg, aby być z nami? Musiał przyjść do nas jako Człowiek. Dlaczego On przyszedł do nas jako Człowiek? On to zrobił, ponieważ musiał raz na zawsze zabrać wszystkie nasze grzechy. Jezus Chrystus, Sam Bóg, musiał zabrać nasze grzechy, i właśnie dlatego urodził się na tej ziemi w ciele człowieka od ciała Dziewicy Marii. Jezus pozostawał ukryty do wieku 29 lat, ale w następnym roku, kiedy skończył 30 lat, On się objawił.

Kiedy więc wszystkie nasze grzechy przeszły na Jezusa Chrystusa? Aby to zrozumieć, przeczytajmy Ewangelię św. Mateusza 3:13-17: “Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie? Jezus mu odpowiedział: Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe. Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie.”



Dlaczego Jezus przyjął chrzest od Jana Chrzciciela


Tu w Ewangelii św. Mateusza 3:13 napisano: “Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?” Tu słowo “Jan” oznacza Jana Chrzciciela. Ten Jan urodził się z domu Aarona, Arcykapłana Starego Testamentu, jako jego potomek, i był ostatnim Arcykapłanem Starego Testamentu, który całkiem spełnił swój obowiązek, kiedy przyszedł Jezus (Ewangelia św. Łukasza 1:5, 76-77).

Być może pamiętacie, że w Starym Testamencie Arcykapłan Aaron łożył ręce na głowę żywego kozła, przelewał jego krew, aby złożyć ofiarę Dnia Oczyszczenia w imieniu ludu Izraela. Bóg obiecał, że przez ofiarę, złożoną zgodnie z systemem ofiar, On przyjmie ofiary i wymaże grzechy Izraelitów.

Podobnie jak ofiara za grzechy Starego Testamentu otrzymywała nałożenie rąk od Arcykapłana, tak Jezus przyszedł na rzekę Jordan i wziął na Siebie grzechy świata, przyjąwszy chrzest od Jana, spełniony w taki sam sposób. W Ewangelii św. Mateusza 11:13-14 napisano: “Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo prorokowali aż do Jana. A jeśli chcecie przyjąć, to on jest Eliaszem, który ma przyjść.” Ten urywek pokazuje, że wszystkie proroctwa proroków Starego Testamentu i obietnice Boże wykonały się przez posługiwanie Jana. Posłannictwo Jana miało się skończyć spełnieniem jego roli, czyli chrztem Jezusa i złożeniem na Niego grzechów ludzkości. Więc naprawdę tym złożeniem na Niego grzechów świata skończył się wiek obietnicy, a wiek istnego zbawienia Bożego rozpoczął się z chrztu Jezusa, który On przyjął od Jana.

Kim był Eliasz? To był jeden z największych proroków Izraela, który skłonił serce Boga ku Jego dzieciom, a serca dzieci ku ich Bogu Ojcu (Księga Malachiasza 4:5-6). Jezus Chrystus, Baranek Boży, który przyszedł, aby zabrać grzechy ludzkości, wziął na Siebie grzechy świata, przyjąwszy chrzest od Jana Chrzciciela, przedstawiciela ludzkości, Eliasza, który miał przyjść, i potomka Arcykapłana Starego Testamentu. Kiedy Jan Chrzciciel położył ręce na głowę Jezusa, wszystkie grzechy ludzkości raz na zawsze przeszły na ciało Jezusa Chrystusa.

Innymi słowy, Arcykapłan Niebieski i przedstawiciel ziemi spotkali się i złożyli wieczną ofiarę za grzechy, która zmyła grzechy ludzkości. Jezus, Niebieski Arcykapłan, przyjął chrzest od Jana, przedstawiciela ludzkości, i właśnie dlatego wykonały się wszystkie proroctwa i obietnice Starego Testamentu. Dlatego tu Jezus powiedział: “Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo prorokowali aż do Jana.”

Oprócz tego, powiedziawszy w Ewangelii św. Mateusza 11:14: “A jeśli chcecie przyjąć, to on jest Eliaszem, który ma przyjść”, Sam Jezus nazywa Jana Eliaszem. O tych słowach naprawdę prorokowano w Starym Testamencie. Czytając Księgę Malachiasza 4:5-6, wyraźnie to zobaczymy:

“Oto Ja poślę wam proroka Eliasza
Przed nadejściem dnia Pańskiego, dnia wielkiego i strasznego.
I skłoni serce ojców ku synom,
A serce synów ku ich ojcom,
Abym nie przyszedł i nie poraził ziemi przekleństwem.”

Bóg obiecał posłać nam Eliasza, i ten Eliasz, którego On obiecał, to nikt inny, tylko Jan Chrzciciel.

Eliasz, jeden z największych proroków Starego Testamentu, był najważniejszym prorokiem, który przywrócił do Boga cały lud Izraela. Ten Eliasz żył w 9 wieku przed Chrystusem. A po upływie 800 lat Jezus to powiedział. Jakże Bóg miał posłać tego Eliasza? Ta obietnica polegała na tym, że Bóg pośle kogoś, kto spełni rolę Eliasza. Więc ten urywek prorokuje o Janie Chrzcicielu.

Ochrzciwszy Jezusa, Jan Chrzciciel przywrócił do Boga serca całej ludzkości. W Ewangelii św. Mateusza 11:11-12 Sam Jezus również świadczył o Janie Chrzcicielu: “Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on. A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je.”

Co oznacza ten fragment? Oznacza, że Bóg obiecał na zawsze zmyć grzechy wszystkich ludzi oraz że zgodnie z tą obietnicą On jako niebieski Arcykapłan wziął na Siebie grzechy wszystkich ludzi przez ziemskiego Arcykapłana. On również ogłasza, że każdy, kto wierzy w chrzest Jezusa, teraz może pewnie wejść do Nieba z tą wiarą.

Skoro nie mogliśmy raz na zawsze zmyć wszystkich swoich grzechów krwią jagniąt i byków Starego Testamentu, była potrzebna inna ofiara. Ale na tej ziemi nie było takiej doskonałej ofiary za grzechy, która mogłaby całkiem i na zawsze zmyć wszystkie nasze grzechy; dlatego bezgrzeszny Syn Boży Jezus Chrystus musiał przyjść na tę ziemię i stać się tą ofiarą. Więc Jezus Chrystus przyszedł na tę ziemię, aby złożyć wieczną ofiarę za grzechy dla Swojego ludu, lecz tam także musiał być przedstawiciel ludzkości, Arcykapłan, który złożyłby ich grzechy na Niego, Baranka Bożego. Dlatego musiał być Jan Chrzciciel, potomek Aarona, którego Bóg przygotował w tym celu.

Tylko Aaron i jego potomkowie, którzy byli Arcykapłanami Starego Testamentu, mogli składać ofiarę Dnia Oczyszczenia. Dlatego Bóg nie mógł uczynić kogokolwiek ziemskim Arcykapłanem. Więc On przygotował tego przedstawiciela ludzkości z domu Arcykapłana, czyli potomka Aarona. Tym przedstawicielem był Jan Chrzciciel, który urodził się od Zaharjasza i Elżbiety sześć miesięcy przed urodzeniem Jezusa. Rodzice Jana, Zaharjasz i Elżbieta, również byli potomkami Aarona.

Więc Jan Chrzciciel, którego rodzice byli potomkami Aarona, mógł spełnić swoje kapłaństwo jako Arcykapłan, przeznaczony przez Boga, i był przedstawicielem ludzkości, który naprawdę mógł przekazać Jezusowi wszystkie grzechy ludzi. Jan Chrzciciel, Eliasz, który miał przyjść i przywrócić serca dzieci do ich rodziców, był ziemskim Arcykapłanem, przygotowanym przez Boga, i dlatego ochrzcił Jezusa Chrystusa, który stał się ofiarą, w sposób nałożenia rąk Starego Testamentu.

Jezus przyjął chrzest od Jana Chrzciciela przez nałożenie rąk na Jego głowę. Wtedy Jezus miał 30 lat. Potomkowie Aarona mogli zaczynać swoje kapłaństwo od wieku 30 lat (IV Księga Mojżeszowa 4:3). Kiedy Jezus przyjął chrzest od Jana Chrzciciela, wszystkie grzechy ludzkości przeszły na Niego. Więc nie musimy już składać ofiar, aby zmyć swoje grzechy (List św. Pawła do Hebrajczyków 10:18). Jan Chrzciciel był ostatnim Arcykapłanem Starego Testamentu.

Bóg posłał Jana Chrzciciela, Eliasza, który miał przyjść, a sześć miesięcy później posłał również Swojego Syna Jezusa jako bezgrzeszną i doskonałą ofiarę za ludzkość. Pozwoliwszy Janowi ochrzcić Jezusa i rozkazawszy Jezusowi przyjąć ten chrzest od Jana, Bóg złożył na Jezusa wszystkie nasze grzechy. Więc opatrzność i obietnica Boża całkiem się spełniły. Jan Chrzciciel, ziemski Arcykapłan, położył ręce na głowę Jezusa, naszej ofiary za grzechy. Przyjąwszy to nałożenie rąk, Jezus zanurzył się w wodzie, a potem wyszedł z wody. Jezus przyjął chrzest, który spełnił całą sprawiedliwość Bożą.

To, że Jezus zanurzył się w wodzie, oznacza Jego śmierć. A to, że On wyszedł z wody, symbolizuje Jego zmartwychwstanie. A nałożenie rąk, które Jezus przyjął od Jana, mówi nam, że On zabrał wszystkie nasze grzechy.

Celem chrztu Jezusa, o którym napisano w Ewangelii św. Mateusza 3:13-17, było złożenie na Niego grzechów świata. Aby zabrać nasze grzechy, Jezus Chrystus chciał przyjąć chrzest od Jana Chrzciciela w rzece Jordan, gdzie Jan chrzcił Izraelitów chrztem nawrócenia. Wpierw Jan zaprzeczał, mówiąc: “To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?” Jan Chrzciciel nie chciał pozwolić Jezusowi przyjąć chrztu, ponieważ wiedział, że podczas gdy on sam był jedynie Arcykapłanem tej ziemi, Jezus Chrystus był Arcykapłanem Nieba, i dlatego nie mógł, będąc zwykłym człowiekiem, odważyć się położyć ręce na głowę Samego Boga. Ale wówczas Jezus rozkazał mu: “Pozwól teraz.”

Dlaczego Arcykapłan Nieba przyszedł na tę ziemię? On przyszedł na tę ziemię, aby raz na zawsze całkiem zbawić nas od naszych grzechów, nie przez ofiarę krwi byków i kozłów, lecz złożywszy w ofierze Swoje własne ciało (List św. Pawła do Hebrajczyków 9:12). Przyjąwszy chrzest od Jana, Jezus wziął wszystkie grzechy świata na Swoje własne ciało, a złożywszy to ciało w ofierze Swojemu Bogu Ojcu, On zbawił nas od wszystkich naszych grzechów. Więc Jezus zabrał wszystkie nasze grzechy, przyjąwszy chrzest, złożył Swoje ciało w ofierze Bogu Ojcu, będąc ukrzyżowany, i w ten sposób stał się naszą własną ofiarą dla odkupienia wszystkich naszych grzechów, zbawiwszy nas wszystkich.

Wtedy Jezus pewnie powiedział do wahającego się Jana: “Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystką sprawiedliwość.” Wtedy Jan Chrzciciel również zrozumiał wolę Jezusa i pozwolił Mu. Nareszcie on położył ręce na głowę Mesjasza, i właśnie w tej chwili wola Boża we właściwy sposób się spełniła. Dlatego Biblia mówi: “A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” (Ewangelia św. Mateusza 3:16-17).

Słowo “chrzest” oznacza oczyścić się, zostać zanurzonym w wodzie, zostać pochowanym. Kiedy grzech jest przekazywany komuś innemu, ten, kto bierze ten grzech, musi umrzeć. Więc ten, kto popełnił grzech, oczyszcza się od grzechu, a skoro ten, kto wziął grzech, musi umrzeć za niego, on ma zostać pochowany; innymi słowy, to, że Jezus zanurzył się w wodzie, było symbolem tej śmierci. Jan Chrzciciel, przedstawiciel ludzkości, Eliasz, który miał przyjść, a także Arcykapłan, ochrzcił Jezusa i w ten sposób przekazał grzechy światu Jezusowi Chrystusowi, Zbawicielowi, który przyszedł na tę ziemię, aby całkiem zbawić wszystkich ludzi od grzechów.

Duchowym znaczeniem chrztu jest przekazanie grzechów. Jakie więc jest duchowe znaczenie nałożenia rąk? Nałożenie rąk również oznacza przekazanie albo złożenie grzechu. Więc nałożenie rąk Starego Testamentu i chrzest Nowego Testamentu to ten sam rytuał. Więc położywszy ręce na głowę Jezusa, Jan Chrzciciel ochrzcił Go, aby Mu przekazać wszystkie grzechy świata.

Jezus wziął na Siebie wszystkie nasze grzechy, przyjąwszy chrzest, aby spełnić całą sprawiedliwość Bożą. Co oznacza zwrot “bo tak” w urywku: “Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystką sprawiedliwość”? Zwrot “bo tak”, po grecku “hutos”, oznacza “tylko w ten sposób”, “najbardziej należny” i “nie ma żadnego innego sposobu oprócz tego.” Te słowa pokazują nam, że Jezus na zawsze wziął na Siebie grzechy ludzkości poprzez chrzest, który przyjął od Jana. Innymi słowy, nic innego nie mogło we właściwy sposób spełnić całej sprawiedliwości Bożej oprócz tej misji, w której Jan Chrzciciel, przedstawiciel ludzkości, ochrzcił Jezusa, Syna Bożego, i w ten sposób pozwolił Mu zabrać grzechy ludzkości.

W Biblii napisano: “Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (Ewangelia św. Jana 3:16). Posławszy Swojego Syna Jezusa Chrystusa na tę ziemię, Bóg Ojciec pozwolił Mu w ten sposób przyjąć chrzest od przedstawiciela ludzkości. Jezus zabrał wszystkie nasze grzechy, przyjąwszy chrzest, i właśnie dlatego mógł ponieść karę za grzechy świata i umrzeć na Krzyżu. Więc Jezus stał się naszą wieczną ofiarą za grzechy, która całkiem nas zbawiła, przyjąwszy chrzest i umarłszy na Krzyżu. Taka była opatrzność Boża.

Dlatego Jezus powiedział w Ewangelii według św. Jana 3:5: “Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego.” Jezus Chrystus zabrał wszystkie nasze grzechy, przyjąwszy chrzest, i właśnie dlatego został ukrzyżowany i przelał Swoją krew zamiast nas. Nazajutrz po chrzcie Jezusa sam Jan Chrzciciel świadczył o Jezusie, mówiąc: “Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata!” (Ewangelia św. Jana 1:29) A Jezus, zabrawszy grzech świata na Krzyż i będąc ukrzyżowany, zbawił nas od tych grzechów.

Moi drodzy bracia chrześcijanie, powinniśmy wierzyć w tę ewangelię wody i Ducha. Jezus Chrystus zabrał wszystkie nasze grzechy Swoim chrztem, został ukrzyżowany zamiast nas, a po trzech dniach zmartwychwstał i teraz przebywa w wieczności. Wy również musicie już teraz uwierzyć w Jezusa Chrystusa jako swojego Boga i Zbawiciela.

Wziąwszy na Siebie wszystkie nasze grzechy Swoim chrztem i umarłszy na Krzyżu, Jezus całkiem spełnił prawo, które ogłasza, że zapłatą za grzech jest śmierć. W ten sposób nasz Pan zbawił nas od wszystkich grzechów. Dlatego Bóg Ojciec otworzył bramę Nieba, kiedy Jego Syn przyjął chrzest. Biblia mówi, że gdy Jezus przyjął chrzest i wyszedł z wody, otworzyła się brama Nieba: “A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” (Ewangelia św. Mateusza 3:16-17).

Bóg się cieszył, że Jezus przyjął chrzest. Nasz Bóg Ojciec spełnił zbawienie przez Swojego Syna. Przyjąwszy Swego własnego Syna jako ofiarę za nasze grzechy, On pozwolił Mu zabrać wszystkie nasze grzechy i karę, a w ten sposób zbawił całą ludzkość. Aby zbawić ludzkość od wszystkich grzechów zgodnie z tym, co obiecał w Starym Testamencie, Bóg Ojciec spełnił Swoją sprawiedliwość według Swojej obietnicy.

W dzisiejszym urywku z Pisma Świętego apostoł Jan mówi: “Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata” (I List św. Jana 2:1-2).

Musimy wyznać, że w tym urywku Jan mówi o ewangelii wody i Ducha. Innymi słowy, Jezus zmył wszystkie grzechy świata. Kto stał się ofiarą przebłagalną dla całego świata? Jezus Chrystus jest Panem, który przyjął chrzest od Jana Chrzciciela, aby zmyć grzechy świata, a w ten sposób wziął na Siebie wszystkie grzechy całego świata i raz na zawsze całkiem je zmył. Więc apostoł Jan mówi nam, że nie otrzymujemy przebaczenia swoich grzechów w codziennym życiu za każdym razem kiedy grzeszymy w tym świecie i zawsze, kiedy odmawiamy modlitwy skruchy, lecz że Jezus Chrystus raz na zawsze całkiem przebaczył wszystkie nasze grzechy poprzez ewangelię wody i Ducha.


Kto jest naszym
Orędownikiem?
Tylko Jezus Chrystus, Który nas uwolnił
od grzechu świata, jest naszym
Orędownikiem.

Innymi słowy, ten urywek mówi nam, że jeśli wszyscy ludzie w tym świecie grzeszą, to mamy Jezusa Chrystusa jako naszego Orędownika przed Ojcem. “Orędownik” tu oznacza naszego Pana, i to oznacza, że przed Ojcem Jezus Chrystus oczyszcza nas od naszych grzechów. Jezus Chrystus to Zbawiciel, który całkiem zbawił nas od wszystkich grzechów świata. Dlatego kiedy każdy wierzący w ewangelię wody i Ducha grzeszy, Jezus Chrystus, który został naszym Zbawicielem, wstawia się za nim przed Bogiem Ojcem, mówiąc: “Aby zmyć wszystkie jego grzechy, Ja przyjąłem chrzest od Jana Chrzciciela. Więc, Ojcze, ten człowiek nie jest winien, ponieważ wierzy w ewangelię wody i Ducha.... Teraz ty, Moje dziecko, nie bój się swoich grzechów, które popełniłeś. Czyż nie wiesz, że wszystkie te grzechy również zostały zmyte poprzez Mój chrzest i krew na Krzyżu? Tylko wyznaj je przed Bogiem, bądź pewny ewangelii wody i Ducha, a także zawsze nad nią rozmyślaj.”


Czym jest
prawdziwa spowiedź?
Wyznaniem codziennych grzechów
z wiarą w ewangelię
wody i Ducha.

Ten urywek mówi nam, że jeśli uwierzywszy w Słowo ewangelii wody i Ducha ponownie grzeszymy przed Bogiem, to musimy wyznać te grzechy przed Jezusem Chrystusem i wierzyć, że Bóg wymazał również i te grzechy. Tu musimy wyraźnie zrozumieć, że nasze grzechy zostały zmyte nie poprzez nasze wyznanie tych grzechów. Raczej nasz Pan zabrał nasze codzienne grzechy Swoim chrztem, i właśnie dlatego nasze codzienne wykroczenia zostały całkiem zmyte poprzez wiarę. To się stało dlatego, że przyszedłszy na tę ziemię i przyjąwszy chrzest od Jana Chrzciciela, nasz Pan raz na zawsze wziął na Siebie wszystkie grzechy świata. A ponieważ On już poniósł karę za nasze grzechy na Krzyżu, musimy tylko wyznać je z wiarą w ewangelię wody i Ducha.

Więc w ten sposób uwierzywszy w to, że nasz Pan zmył wszystkie grzechy, które popełniliśmy wcześniej i jeszcze popełnimy przez całe życie na tej ziemi, zbawiamy się od wszystkich swoich grzechów i zostajemy wolni od naszych przewinień. Apostoł Jan mówi nam, że chce, abyśmy w Jezusie Chrystusie nigdy już nie trafili do niewoli grzechu. Dlatego sam Jezus Chrystus stał się ofiarą przebłagalną za nasze grzechy przed Bogiem Ojcem.

Innymi słowy, apostoł Jan doradza nam przebywać w doskonałej ewangelii i prowadzić prawdziwe życie wiary. Tylko wówczas zmożemy naprawdę żyć prawdziwym życiem wiary. Tylko poznawszy tę Prawdę, zmogliśmy oczyścić się ze wszystkich swoich grzechów w Panu, już nigdy nie trafić do niewoli swoich słabości, a natomiast zostać sługami Bożymi. Innymi słowy, poprzez wiarę w ewangelię wody i Ducha już nigdy nie znajdziemy się pod przekleństwem, i właśnie dlatego możemy uczynić prawdziwe wyznanie wiary, które nam pozwala nazwać Jezusa Chrystusa swoim prawdziwym Zbawicielem. Dlaczego? Ponieważ poprzez wiarę w prawdziwą ewangelię w naszych sercach wszyscy teraz możemy śmiało przyjść do Świętego Boga.

Wierzący w ewangelię wody i Ducha, w prawdziwą ewangelię, którą nasz Pan dał nam, raz na zawsze uwolnili się ze wszystkich grzechów poprzez wiarę. Tylko poprzez wiarę w tę doskonałą ewangelię otrzymaliśmy doskonałe zbawienie od wszystkich tych grzechów, które popełniamy przez całe życie. Prawdziwa ewangelia, która nam dała zbawienie od wszystkich grzechów świata, mówi nam, że przyszedłszy na tę ziemię i przyjąwszy chrzest, nasz Pan wziął grzechy świata na Swoje własne ciało. Wierzyć w tę Prawdę oznacza wierzyć, że Pan raz na zawsze zbawił nas od wszystkich naszych grzechów. Tylko wierząc w tę ewangelię wody i Ducha możemy zostać zbawieni.

A jednak wszyscy przedłużamy grzeszyć, ponieważ nadal żyjemy w tym świecie. Przecież wszyscy mamy ciało, i dlatego jesteśmy zawsze niedoskonali. A jednak nie możemy znowu zostać grzesznikami. Jezus Chrystus, który wymazał wszystkie nasze grzechy i został naszym Orędownikiem, wciąż wstawia się za nami, i dlatego wszyscy ci, którzy wierzą w ewangelię wody i Ducha, zawsze będą pozostawać bezgrzesznymi.


Czy nadal grzeszymy,
żyjąc w tym świecie?
Tak, ale nasz Pan już wymazał
również wszystkie te grzechy.

Bracia moi chrześcijanie, czy nadal grzeszymy, żyjąc w tym świecie? —Oczywiście, grzeszymy.— Naprawdę przedłużamy grzeszyć aż do dnia śmierci. Jeśli to prawda, czyż te grzechy, które popełniamy przez całe życie, nie należą do grzechów świata? Wszystkie należą do grzechów świata. Ale czyż Jezus Chrystus nie wziął na Siebie wszystkich tych grzechów świata raz na zawsze, przyjąwszy chrzest od Jana Chrzciciela? On naprawdę całkiem je zabrał.

Czyż On nie wymazał tym grzechów świata, czyż nie umarł za nas na Krzyżu? Oczywiście, On to zrobił. Czyż Jezus Chrystus nie zmartwychwstał i nie został naszym prawdziwym Zbawicielem? On rzeczywiście został naszym prawdziwym Zbawicielem. Teraz nasz Pan jest żywy i został Zbawicielem wszystkich wierzących w ewangelię wody i Ducha. Musimy wyraźnie wiedzieć i wierzyć w tę prawdziwą ewangelię. Jeśli tego nie zrobimy, to nigdy nie zmożemy uwolnić się od swoich grzechów, nawet twierdząc, że wierzymy w Jezusa.


Co musimy wyznać
przed Bogiem?
Musimy wyznać, że zawsze grzeszymy,
a wszystkie nasze grzechy na zawsze
zostały zmyte ewangelią
woda i Ducha.

Jeśli nie wyznajemy, że musimy zawsze grzeszyć na tej ziemi aż do śmierci, to po prostu nie możemy uwierzyć w Pana. Jak może ktoś, kto nie jest grzesznikiem, potrzebować wiary w Jezusa jako Zbawiciela? W Biblii napisano: “Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają” (Ewangelia św. Mateusza 9:12). Czy ktoś może powiedzieć, że chociaż przedtem grzeszył przeciwko Bogu i ludziom, teraz już nigdy nie będzie grzeszyć? Jeśli jesteśmy pewni tego, że nigdy nie zgrzeszymy, i tak doskonali, że naprawdę już nigdy nie będziemy grzeszyć, to czyż jest nam potrzebna wiara w Jezusa jako naszego Zbawiciela?

Jeśli ktoś nie wie, że Jezus zmył wszystkie grzechy świata, i nie przyjmuje Prawdy, że Jezus spełnił całą sprawiedliwość Bożą, wziąwszy wszystkie nasze grzechy od Jana Chrzciciela, kiedy przyjął chrzest, to czyż może zostać zbawiony od grzechów, tylko jak-bądź wierząc w tego Boga? Kto śmie mówić, że jest pewny, że już nigdy nie zgrzeszy?

Bracia moi święci, poprzez chrzest, który Jezus przyjął od Jana Chrzciciela, On wziął na Siebie wszystkie grzechy, które popełniamy przez całe życie. Dlatego musimy wierzyć w tego Jezusa, który wymazał wszystkie grzechy całego naszego życia Swoim chrztem, jako w naszego Zbawiciela, i tylko uwierzywszy w całą prawdę możemy stać się bezgrzesznymi. Zanim uwierzymy w Pana jako naszego Zbawiciela, musimy najpierw wyznać, że jesteśmy nasieniem grzechu i nie możemy nie grzeszyć przez całe życie aż do dnia naszej śmierci. Tylko ci, którzy wyznają przed Bogiem swoją grzeszną naturę, mogą mieć poprawną wiarę, i tylko oni mogą wierzyć w prawdziwą ewangelię wody i Ducha.

Dla nas wyjątkowo ważne jest wyznać przed Panem, że nie możemy nie grzeszyć aż do dnia naszej śmierci. Zawsze, kiedy grzeszymy w tym świecie z powodu naszej słabości lub z jakiejś innej przyczyny, musimy wyznać, że zgrzeszyliśmy, a także uwierzyć, że Jezus raz na zawsze wziął na Siebie wszystkie te grzechy, przyjąwszy chrzest od Jana Chrzciciela, że wszystkie nasze grzechy naprawdę przeszły na Niego, przecież tylko wówczas zmożemy mieć prawdziwą wiarę. Tylko mając taką wiarę, możemy uwolnić się od wszystkich naszych grzechów i kary za grzech, a natomiast stać się naprawdę bliskimi do Pana. Właśnie dzięki ewangelii wody i Ducha możemy zostać naprawdę czystymi i uwolnić się z ciemności.

Zamiast starać się ukryć swoje grzechy przed Bogiem, prowadząc przed Nim życie wiary, musimy przyjąć Jego jaskrawe światło Prawdy i wyznać: “Boże, jestem tak wielkim grzesznikiem. Nie mogę nie grzeszyć aż do śmierci, ale wierzę, że Jezus przyszedł na tę ziemię, aby zbawić mnie od moich grzechów, i wziął na Siebie wszystkie grzechy tego świata, przyjąwszy chrzest od Jana Chrzciciela.” Wierząc w prawdę ewangelii wody i Ducha oraz wyznając swoje grzechy, zostajemy bliższymi do Pana w Jego świetle Prawdy, ponieważ Pan raz na zawsze wziął na Siebie wszystkie nasze grzechy wodą i Duchem. Podobnie jak ofiara za grzechy Starego Testamentu zabierała grzechy Izraelitów poprzez nałożenie rąk, tak nasz Pan Jezus wziął na Siebie wszystkie grzechy świata przez Jana Chrzciciela.

Wierzyć w to, co Pan zrobił dla nas, oznacza naprawdę mieć prawidłową wiarę. Jeśli nasza wiara jest nie taka, jeśli natomiast ukrywamy przed Bogiem grzechy, które popełniamy w tym świecie, i staramy się odpokutować za nasze grzechy, robiąc coś dobrego i uczciwego, to nie tylko nie uwolnimy się od grzechów, lecz również wpadniemy do przepaści jeszcze większych grzechów. Kiedy to się stanie, nasze serca będą przyćmione grzechami i my tak się zawstydzimy, że będziemy unikać wszystkich ludzi.

Bez wiary w ewangelię wody i Ducha nie zmożemy ani wzywać imienia Bożego, ani odróżnić dobra od zła, ponieważ nasz rozsądek, mądrość i percepcja będą przyćmione. Oto co szatan chce zrobić z nami. Wielki gniew Boży spadnie na tych, którzy nie wierzą w ewangelię wody i Ducha i dlatego nie tylko nie przekazują swoich grzechów Jezusowi, lecz nawet pragną je ukryć przed Bogiem.


Dlaczego musimy wyznawać
grzechy, które popełniamy?
Aby żyć w Bożym świetle Prawdy, czyli
w ewangelii wody i Ducha.

Musimy wyznać przed Bogiem, że nie możemy nie grzeszyć ponownie, a także uwierzyć, że przyjąwszy chrzest, nasz Pan wziął na Siebie wszystkie te grzechy, które popełniamy w tym świecie aż do dnia naszej śmierci. Musimy wierzyć, że w ten sposób nasz Pan wziął na Siebie grzechy świata, niósł je na Krzyż, a potem poniósł całą karę za grzech, przelawszy Swoją krew na Krzyżu. Tylko jeśli wierzymy w tę prawdę ewangelii wody i Ducha, to Jezus na zawsze zostaje Zbawicielem wierzących. Właśnie poprzez wiarę w ewangelię wody i Ducha oczyściliśmy się ze wszystkich swoich grzechów, i dzięki tej wierze zostaliśmy dziećmi Bożymi.

Właśnie poprzez wiarę w ewangelię wody i Ducha stajemy się naprawdę bezgrzesznymi ludźmi, czyje serca są tak białe jak śnieg. Tylko wówczas nasze serca stają się tak lekkie jak pióro, zdolne do służenia naszemu Świętemu Bogu jako Jego sługi i do wielbienia Go. Moi drodzy bracia święci, właśnie taka jest moc ewangelii wody i Ducha.

Tak zwana “ewangelia Krzyża”, w którą wierzą ludzie tego świata, twierdzi, że uświęcamy się poprzez nasze własne codzienne starania nie grzeszyć, ale naprawdę nigdy nie zmożemy oczyścić swoich serc taką wiarą. Jeśli nie wierzymy w ewangelię wody i Ducha, to nasze serca nigdy nie potrafią stać się tak lekkie jak pióro. Nie możemy nie grzeszyć w tym świecie i naprawdę zawsze grzeszymy, ale jeśli wierzymy, że nasz Pan wziął na Siebie wszystkie nasze grzechy, przyjąwszy chrzest, zabrał całe potępienie za nasze grzechy, przelawszy Swoją krew na Krzyżu, i w ten sposób zbawił nas od wszystkich naszych grzechów, to jeszcze możemy zostać dziećmi Bożymi dzięki tej wierze.


Czy wszyscy ludzie muszą
poznać swoją prawdziwą naturę przed
Bogiem, aby we właściwy sposób
prowadzić życie wiary?
Tak, ponieważ ten, kto nie zna samego siebie
przed Bogiem, nie może wierzyć
w ewangelię wody i Ducha.

Biblia mówi, że faryzeusze to hipokryci. Zawsze, kiedy widzieli, że ktoś był choć trochę brudny, zakrywali swoje oczy rękawami, aby się nie zanieczyścić tym, co widzą ich oczy. Ale naprawdę oni także byli nieczyści przed Bogiem. Wcale nie znali samych siebie i bardzo chcieli kamienować innych, zawsze przypominając ludziom o Prawie. Właśnie taki jest smutny portret dzisiejszych świeckich chrześcijan i sług szatana.

Ci, którzy nie znają samych siebie, muszą najpierw nauczyć się od Sokratesa. Co on nam powiedział? Dobrze znane są jego słowa: “Poznaj samego siebie.” To naprawdę mądre słowa! W tym świecie było wielu filozofów, ale nikt nie zostawił po sobie słów tak znanych, jak ta dewiza. Sokrates powiedział słowa warte wielkiego filozofa. Wielu filozofów jego czasu tylko chwaliło się własną mądrością, dumnie nauczając o ascezie i hedonizmie, a także mówiąc wszystkim ludziom o tym jak należy żyć. Ale Sokrates nie zwracał na to uwagi i po prostu powiedział: “Poznaj samego siebie. Zanim coś powiedzieć, najpierw uświadom sobie, kim naprawdę jesteś. Jeśli masz bardzo wiele wad, to jak możesz mówić o tym jak postępują inni?”

Biblia również o tym mówi. Jezus powiedział: “Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata” (Ewangelia św. Mateusza 7:5). Bracia moi chrześcijanie, oto przyczyna, dla której musimy poznać, kim naprawdę jesteśmy, i zrozumieć, że jesteśmy grzesznymi stworzeniami. Musicie zrozumieć, że nasz Pan został prawdziwym Zbawicielem grzeszników, i wyznać, że poprzez wiarę w ewangelię wody i Ducha wasze serca muszą stać się tak lekkie jak pierze.

Musicie wyznać, że popełniacie mnóstwo grzechów, żyjąc na tej ziemi, a także zawsze wyznawać swoje codzienne grzechy przed Bogiem z wiarą w ewangelię wody i Ducha. Musicie również wyznać, że w waszych sercach już nie ma grzechu, ponieważ wierzycie, że nasz Pan wziął na Siebie wszystkie wasze grzechy, przyjąwszy chrzest. Właśnie poprzez wiarę w to, że Jezus całkiem zabrał potępienie za grzechy, wasze serca stają się tak lekkie jak pierze.

Poprzez wiarę w prawdę ewangelii wody i Ducha nasze serca wyznały wszystkie swoje grzechy i przekazały je Jezusowi. Lekkie jak pierze jest serce, które przekazało swoje grzechy Jezusowi Chrystusowi poprzez wiarę w to, że jego grzechy naprawdę zostały złożone na Niego przez Jana Chrzciciela. Czy wierzycie w to? Czy wierzycie, że Jezus Chrystus wziął na Siebie wszystkie grzechy świata? Czy wierzycie, że On stał się ofiarą przebłagalną za nasze grzechy? Czy wierzycie, że Jezus Chrystus to nasz Pocieszyciel? Czy wierzycie, że On jest Bogiem, Który wymazał wszystkie nasze grzechy?

Zawsze, kiedy widzimy swoją słabość i jesteśmy niedoskonali, nasz Pan przychodzi do nas i mówi nam: “Ja zabrałem również i te grzechy. Ja jestem waszym Zbawicielem. To Ja wziąłem na Siebie wszystkie wasze grzechy. Jesteście Moim ludem, Moimi dziećmi.” Więc tylko poprzez wiarę zostaliśmy Jego dziećmi. Dziękuję naszemu Panu za tę obfitą łaskę!

Apostoł Jan powiedział: “Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata.” Bracia moi wierzący, jest wielu ludzi, podobnych do faryzeuszy, których życie jest w sprzeczności z tym urywkiem. Tacy ludzie myślą, że sami są bardzo cnotliwi i sprawiedliwi.

Chyba widzieliście w telewizji różne sensacyjne doniesienia wykrywające nieetyczne i niesumienne postępowanie niektórych nieuczciwych ludzi. Przeglądając je, widzowie często czują się bardzo oburzeni i źli. Ale naprawdę przed Bogiem my wszyscy na pewno jesteśmy takimi ludźmi. Tak dziennikarze, którzy wykrywają te historie, jak i ci ludzie nieuczciwi, wykrywani przez dziennikarze, są jednakowi przed Bogiem, ponieważ wszyscy są takimi samymi ludźmi, którzy tak samo zawsze grzeszą.

A jednak niektórzy ludzie mają dość dziwne myśli, czyli niektórzy myślą, że nie są podobni do tych ludzi nieuczciwych. Właśnie tacy ludzie są chorzy umysłowo. “Wcale nie jestem podobny do tych ludzi nieuczciwych.” Ci, którzy na tym nalegają, są tak chorzy umysłowo, że ich choroba jest niemożliwa do wyleczenia i jej już nie potrafią wyleczyć psychiatrzy tego świata. Większość chorób umysłowych jest uleczalna, a jednak jest wielu umysłowo chorych pacjentów, którzy już różnymi środkami próbowali się wyleczyć, i przed nimi współczesna medycyna jest bezsilna.

Pamiętacie ten haniebny skandal, który wstrząsnął Waszyngton kilka lat temu? Prezydent Clinton stanął przed sądem w tak zwanej sprawie “Zippergate”. Kenneth Starr, oskarżyciel specjalny, przeznaczony do badania złego prowadzenia się prezydenta Clintona, uparcie i nieustępliwie ścigał go. Ale czyż Clinton naprawdę był jedynym amoralnym i pożądliwym człowiekiem? Chcę powiedzieć do Starra i do społeczeństwa amerykańskiego: “Czy wy jesteście o wiele lepsi niż Clinton? Poznajcie samych siebie!”

Biblia mówi: “Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie” (List św. Pawła do Rzymian 3:23-24). Tu napisano, że właśnie dzięki naszemu Panu wszyscy zostaliśmy zbawieni.

Nigdy nie powinniście mieć oczu faryzeuszy. Nigdy nie powinniście mieć ich serc. Bracia moi święci, czy ktoś może potępiać lub osądzać innych? Nikt nie może tego robić. Żaden człowiek nie może sądzić innych ludzi. Pamiętacie historię o kobiecie pochwyconej na cudzołóstwie? Faryzeusze i uczeni w Piśmie chcieli ją ukamienować, ale cóż powiedział Jezus? On im powiedział: “Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień” (Ewangelia św. Jana 8:7).

Jezus uważał, że właśnie faryzeusze i uczeni w Piśmie byli najbrzydsi, najbrudniejsi i najhaniebniejsi ludzie. W tym świecie jest bardzo wielu takich ludzi. Wszyscy religijni ludzie w tym świecie są podobni do tych faryzeuszy i uczonych w Piśmie. W swojej hipokryzji zwolennicy religii tego świata twierdzą, że są święci od zewnątrz, lecz zgnili w środku. Zobaczywszy, jakimi ludźmi ci zwolennicy świeckich religii naprawdę są wewnątrz, możemy wiedzieć, że wszyscy są grzesznikami. Dlatego Jezus Chrystus przyszedł na tę ziemię, aby zbawić wszystkich takich grzeszników od grzechów, i dlatego musiał przyjąć chrzest, aby zabrać wszystkie grzechy ludzkości.

Bracia moi wierzący, absolutnie wszystkie nasze grzechy raz na zawsze przeszły na Jezusa Chrystusa. Zabrawszy te grzechy świata na Krzyż i umarłszy na nim, Jezus zbawił tych z nas, którzy w Niego wierzą. Więc właśnie poprzez wiarę w Słowo Boże możemy całkiem zostać zbawieni, przecież Biblia mówi: “Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami – do zbawienia” (List św. Pawła do Rzymian 10:10).

Cóż musimy wyznawać i jak należy nam wierzyć? Musimy zrozumieć, że jesteśmy nic nie wartymi stworzeniami, które muszą grzeszyć aż do dnia swojej śmierci, i uwierzyć w ewangelię wody i Ducha. A po to, aby mieć taką konsekwentną wiarę, musimy wyznać wszystkie grzechy, które popełniamy. Musimy je wyznać: “Boże, grzeszę codziennie. Nie było żadnego dnia, kiedy nie zgrzeszyłem, co dzień popełniam różne grzechy. Ale Ty, mój Boże, zmyłeś również wszystkie te grzechy.” Musimy wyznać, kim naprawdę jesteśmy, i uwierzyć w ewangelię wody i Ducha. Jeśli tego nie zrobimy, to nigdy nie zmożemy zostać zbawieni od naszych grzechów. Innymi słowy, nikt z nas nie może się zbawić od grzechów, jeśli nie wierzy w ewangelię wody i Ducha.

W I Liście św. Jana 2:3-11 apostoł Jan dokładnie wyjaśnia nam: “Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: Znam Go, a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała. Po tym właśnie poznajemy, że jesteśmy w Nim. Kto twierdzi, że w Nim trwa, powinien również sam postępować tak, jak On postępował. Umiłowani, nie piszę do was o nowym przykazaniu, ale o przykazaniu istniejącym od dawna, które mieliście od samego początku; tym dawnym przykazaniem jest nauka, którąście słyszeli. A jednak piszę wam o nowym przykazaniu, które prawdziwe jest w Nim i w nas, ponieważ ciemności ustępują, a świeci już prawdziwa światłość. Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności. Kto miłuje swego brata, ten trwa w światłości i nie może się potknąć. Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy.”

Oto sedno, streszczające ten urywek: “Tym dawnym przykazaniem jest nauka, którąście słyszeli. A jednak piszę wam o nowym przykazaniu.” Aby żyć zgodnie z przykazaniami Bożymi, musimy kochać Boga i innych ludzi. Krótko mówiąc, jedynym pytaniem jest to, czy naprawdę sprawiedliwi miłują się nawzajem. Innymi słowy, ważne jest to, czy sprawiedliwi zazdroszczą i nienawidzą siebie, czy natomiast się nawzajem miłują; czy wiedzą, że naprawdę zostali dziećmi Bożymi; czy rozumieją, że Jezus Chrystus ubrał ich w tą samą łaskę, czy czynią takie same wyznanie grzechów przed sobą; czy naprawdę miłują się nawzajem. Tu napisano, że ten, kto nie miłuje, żyje w ciemności, a ten, kto żyje w ciemności, został oślepiony tym grzechem.

Apostoł Jan również powiada nam o nowym i starym przykazaniach, mówiąc: “Tym dawnym przykazaniem jest nauka, którąście słyszeli. A jednak piszę wam o nowym przykazaniu.” Dawne czy nowe, wszystkie przykazania sprowadzają się do miłości. Podobnie jak Prawo Starego Testamentu rozkazuje nam miłować Boga i swoich bliźnich jak swoje własne ciało, tak samo nowe przykazanie skupia się na miłości, na tym, co Jezus powiedział do nas: “Miłujcie się wzajemnie, tak jak Ja was umiłowałem.” Ci, którzy z jakiegoś powodu nie miłują, grzeszą przeciwko Bogu, i nie żyją zgodnie z Jego wolą. Są zarozumiali i zachowują się przed Bogiem jak gdyby byli sędziami. Tacy ludzie są najgorsi.

Bracia moi wierzący, ta nauka jednakowo dotyczy nas wszystkich, wszystkich naszych braci i sióstr w wierze, a także sług Bożych, którzy prowadzą życie wiary. Czynimy bardzo źle, jeśli myślimy, że my jesteśmy doskonali, a inni ludzie są gorsi od nas, i kiedy staramy się zauważyć każdą wadę innych ludzi, ale nie możemy zobaczyć własnych wad. Dlatego musimy naprawdę miłować się nawzajem. Nasze serca muszą naprawdę troszczyć się o innych. Ta miłość nie musi być tylko powierzchniowa, lecz musimy troszczyć się o innych z głębi serca, rozumiejąc, że nasi bracia wierzący są tacy sami, jak my, ludzie Boga. Musimy mieć takie troskliwe serca. Każdy, kto nie ma tej miłości w sercu, znajduje się na nieprawdziwej drodze. Jeśli czynimy słabość innych ludzi własnymi przewagami, to nie mamy miłości. Miłować oznacza uważać słabość innych za swoją własną słabość.

Chcesz przeczytać więcej kazań o Pierwszym Liście św. Jana? Prosimy kliknąć poniższy banner, aby dostać bezpłatną książkę o Pierwszym Liście św. Jana.
The First Epistle of John

Jeśli ludzie się cieszą, gdy widzą słabość innych, i czynią ją własną przewagą, to tylko oznacza, że nie mają miłości. Naprawdę już nie przestrzegają Słowa naszego Pana. Nawet jeśli otrzymali przebaczenie grzechów, teraz nie przestrzegają Słowa. Bóg nie może jednoczyć się z takimi ludźmi, którzy się cieszą, widząc słabość innych, i czynią ją własną przewagą, a więc tacy ludzie wreszcie pozostaną sami.

Wszyscy musimy jednoczyć się w Chrystusie, podobnie jak dobra mąka staje się jednym ciastem. Podobnie jak mąka może stać się chlebem i kluskami, tylko kiedy najpierw zostanie jednym ciastem, tak samo wy, jeśli będziecie pozostawać samotni, to nie będzie dla was korzystne. Jeśli jesteśmy sami, nawet mały wiatr lekko może nas zwiać. Podobnie jak każde ziarno pszenicy należy najpierw zemleć, a potem mąkę zamiesić jako jedno ciasto, aby wypiec chleb, tak samo tylko jeśli my, sprawiedliwi, jednoczymy się razem i zostajemy jedną całością z Bogiem, możemy także zostać dostojnymi sługami przed Nim. Dlatego wszyscy musimy się jednoczyć i miłować nawzajem.

Wszyscy musimy pamiętać, że nasz Pan został naszym Orędownikiem.

Wstecz

 


Printable version   |  

 
Studia Biblijne
    Kazania
    Oswiadczenie wiary
    Czym jest ewangelia?
    Terminy biblijne
    Czesto zadawane pytania o wierze chrzescijanskiej
 

Zarejestruj się jako współpracownik
Dział współpracownika
   
Copyright © 2001 - 2017 The New Life Mission. All Rights Reserved.